Sałatka z grillowanymi morelami, jarmużem i kozim serem

Sałatka z grillowanymi morelami, jarmużem i kozim serem

 Morele najczęściej zjadam solo, na grzankach z kremowym serkiem kozim lub delikatną ricottą, a ostatnio bardzo lubię je grillować i dodawać do lekkich, letnich sałatek. Te małe, soczyste, pełne słodyczy 'słońca', spośród wielu owoców chyba najbardziej kojarzą mi się z dzieciństwem i gorącym latem. Ich słodko - kwaskowaty smak świetnie komponuje się z różnymi rodzajami sałat, puszystymi, delikatnymi serkami, a także z orzechami. Uwielbiam!  

 

 
 
 W przeciwieństwie do moreli, jarmuż to typowo zimowe warzywo, jednak moim zdaniem idealnie pasuje zarówno do letnich, soczystych owoców jak i warzyw. Te odżywcze, mocno zielone liście doskonale smakują lekko zblanszowane, nabierając miękkości i wyrazistości. Dodatkowo, delikatnie wymasowane w towarzystwie dobrej jakości oliwy np. z oliwek, albo jeszcze lepiej z olejem sezamowym, nabierają pysznej, orzechowej nuty:). Połączenie tych dwóch skrajnych pór roku na jednym talerzu okazało się nie tylko udane, ale wyjątkowo smaczne;). 

 

Sałatka z grillowanymi morelami, jarmużem i kozim serem


 Zapraszam!


PRZEPIS:


Składniki (na dwie porcje):


1. Garść świeżego jarmużu,

2. 4-6 moreli,

3. Kozi ser do smarowania,

4. 1 łyżka dobrej jakości oliwy (u mnie olej sezamowy),

5. Garść dowolnych orzechów (u mnie płatki migdałów),

6. Sól i pieprz do smaku,


Wykonanie:


1. Z jarmużu pozbądź się twardych łodyżek i dokładnie go umyj,

2. Przełóż jarmuż na sitko i krótko przelej wrzątkiem a następnie zimną wodą, żeby nie stracił koloru,

3. Morele dokładnie umyj i osusz, przekrój na pół wzdłuż łączenia na owocu i delikatnie wyjmij pestki,

4. Miąższe moreli delikatnie posmaruj oliwą,

5. Ułóż owoce miąższem do dołu na dość mocno rozgrzanej patelni grillowej lub grillu elektrycznym, 

6. W tym czasie osuszony jarmuż przełóż do miski i dodaj 1 łyżkę oliwy,

7. Dokładnie wymasuj liście z oliwą,

8. Morele grilluj tylko z jednej strony, do momentu pojawienia się śladów grillowania i lekkiego puszczenia przez nie soków,

9. Wybrane orzechy podpraż na suchej patelni,

10. Na talerzu ułóż jarmuż, grillowane morele,

11. Polej powstałym sokiem z grillowania moreli i w razie potrzeby dodaj jeszcze odrobinę oliwy,

12. Dodaj szczyptę soli i wymieszaj,

13. Na wierzch dodaj ser kozi i posyp orzechami,

14. Całość oprósz świeżo zmielonym pieprzem.


Gotowe!:)

 

Sałatka z grillowanymi morelami, jarmużem i kozim serem

 Enjoy!

 

Czy wiesz, że.. 

 

1. Jarmuż jest uznawany za jedno z najzdrowszych i najbardziej wartościowych warzyw na świecie,

2. Zawiera duże ilości witamin: C, K, A oraz z grupy B, minerały: wapń, potas, magnez, żelazo, błonnik oraz silne antyoksydanty: sulforafan, karotenoidy, które wspierają odporność, chronią przed nowotworami, poprawiają zdrowie oczu, kości i układu krążenia, a także wspomagają trawienie i pielęgnację skóry, 

3. Jarmuż, podobnie jak brokuł, kalafior czy kalarepa, należy do rodziny kapustnych, którą cechuje duża zawartość składników przeciwzapalnych (głównie siarki) i silne właściwości antynowotworowe. Są one odpowiedzialne m.in. za usuwanie z ciała toksyn, dzięki czemu leczą wszelkie stany zapalne, raka oraz zmniejszają wszelkie guzy!

4.  Sulforafan, indole i izotiocyjaniany zawarte w jarmużu chronią przed rozwojem komórek nowotworowych w obrębie układu pokarmowego, piersi czy prostaty, 

5. Wszystkie kapustne mają nieoceniony wpływ na cały układ pokarmowy, w tym głównie na żołądek. Wiele badań i przede wszystkim liczne przykłady osób, chorujących na wrzody żołądka oraz raka żołądka pokazują, że zarówno kapusta jak i jarmuż regulują poziom soków żołądkowych i likwidują stany zapalne błony śluzowej żołądka, pozbywając się tym samym bakterii H-pylori (wrzody) i zmniejszając wszelkie guzy. Codzienne spożywanie jarmużu (podobnie jak kapusty czy kalafiora) lub picie z niego soku 2, 3 razy dziennie całkowicie leczy wrzody żołądka, redukuje guzy i regeneruje śluzówkę żołądka i przełyku, w ciągu zaledwie 3 tygodni! 

6. Duża zawartość łatwo przyswajalnego wapnia oraz witaminy K odbudowuje i wzmacnia kości, a także pomaga w problemach z krzepliwością krwi,

7. Jarmuż jest bogaty w karoten, a karotenoidy takie jak: zeaksantyna i luteina  poprawiają zdrowie oczu, chronią przed szkodliwym działaniem promieniowania UV i zapobiegają zwyrodnieniu plamki żółtej,

8. Potas, wapń i antyoksydanty pomagają regulować ciśnienie krwi, obniżać poziom cholesterolu i zapobiegać tworzeniu się skrzepów,

9. Duża zawartość błonnika poprawia trawienie i perylstatykę jelit,

10. Jest bogatym źródłem białka roślinnego, a przy tym jest niskokaloryczny (zawiera tylko 49 kalorii 
w 100 gramach), co stanowi idealne pożywienie dla osób uprawiających sporty,

11. Jarmuż jest prawdziwą skarbnicą polifenoli, czyli związków o działaniu przeciwstarzeniowym, antyoksydacyjnym i przeciwnowotworowym. W 100 gramach tego warzywa znajduje się aż 2000 mg polifenoli,

12. Roślina ta usprawnia pracę układu sercowo-naczyniowego oraz krążenia, regulując przy tym ciśnienie krwi.


Weekend w Gdańsku. Co zobaczyć?

Weekend w Gdańsku. Co zobaczyć?


Weekend w Gdańsku. Co zobaczyć? Gdańsk, gdańsk, Gdansk, gdansk

 Gdańsk to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych i najciekawszych miast Polski. Poszczycić się może wyjątkowo bogatą historią, kojarzony jest bowiem z początkiem II wojny światowej, powstaniem Solidarności, a także ze światową stolicą bursztynu. To również miasto portowe o strategicznym położeniu i ogromnym znaczeniu gospodarczym. Zniszczone praktycznie doszczętnie podczas II wojny światowej Główne Miasto wraz z zabytkami, zostało odbudowane niemal w całości i dziś zachwyca m.in.: imponującą Bazyliką Mariacką, Ratuszem Głównego Miasta czy Fontanną Neptuna, a także przepiękną i bardzo zróżnicowaną architekturą. 

 Styl gdańskiej zabudowy to bardzo interesujący miks wpływów średniowiecznego gotyku, późnego renesansu i baroku, charakterystycznych kolorowych kamienic na Długim Targu i Długim Pobrzeżu aż po nowoczesną architekturę jak np. Młode Miasto czy wielofunkcyjne hale i miejsca w plenerze, powstałe na terenach poprzemysłowych, głównie w obrębie byłej Stoczni Gdańskiej, do których należy Ulica Elektryków, 100cznia czy powstała niedawno Montownia Food Hall. Wszystkie te projekty pełnią funkcję gastronomiczną, rozrywkowo-kulturową, a także społeczną. O 100czni piszę poniżej, a o Montowni Food Hall w moim kolejnym wpisie: Weekend w Gdańsku. Gdzie zjeść?
 

 Rzecz jasna, Gdańsk to przede wszystkim Morze Bałtyckie i mocno rozwinięta infrastruktura morska, ale też rzeka Motława z kanałami Głównego i Dolnego Miasta, portem i nowoczesnym nabrzeżem tuż przy Starówce, a także ciągnącymi się licznie wzdłuż rzeki lokalami, kawiarniami i restauracjami. 

 Gdańsk to miasto nie tylko wyjątkowo urokliwe i bardzo klimatyczne, ale przede wszystkim wielowymiarowe i... kosmopolityczne:). To, co w tym mieście lubię najbardziej to różnorodność. Mieszają się tu i przenikają różne style i klimaty. Połączenie zapachu morza i historii, którymi nasiąknięta jest atmosfera Starego Miasta oraz pobliskich knajpek, barów i restauracji z industrialnym charakterem nowoczesnych kompleksów, klimatem postkomunistycznej Stoczni Gdańskiej, bogatą ofertą gastronomiczną i.. wytchnieniem, które można odnaleźć pośród licznej zieleni m.in. w parkach przy Jaśkowej Dolinie czy w Parku Oliwskim, sprawia, że stolica Trójmiasta jest jednym z moich ulubionych i nielicznych miast, do których uwielbiam wracać i za każdym razem odkrywać coś nowego;).


Co zobaczyć w Gdańsku?

 Gdańsk ma wiele do zaoferowania zarówno pod względem historycznym, architektonicznym, kulturowym i gastronomicznym, dlatego z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie i będzie w pełni usatysfakcjonowany. Równie mocno jestem przekonana, że to dynamicznie rozwijające się miasto skrywa jeszcze wiele tajemnic, nieodkrytych miejsc, budowli i krajobrazów. Dlatego, oprócz Starego Miasta czy nabrzeża Motławy, które bezdyskusyjnie odwiedzić trzeba, warto bacznie się rozglądać i odnajdować swoje ulubione miejsca;).

 

 Stare Miasto

 Stare Miasto to historyczne serce Stolicy Trójmiasta, którego zdecydowanie pominąć nie można! Zawsze, kiedy tu jestem, pierwsze kroki kieruję właśnie w stronę Starówki, noo.. może drugie;). Bo pierwsze zazwyczaj niosą mnie do knajpek lub restauracji, których jeszcze nie miałam okazji odwiedzić lub tych całkiem nowych, o których dopiero usłyszałam i których jestem szaleńczo ciekawa:). To dla mnie równie ekscytujące jak spacer po Starym Mieście, bo jedno i drugie dostarcza mi wielu wrażeń;). 

 Stare Miasto w Gdańsku to jedno z najpiękniejszych i najważniejszych miejsc w mieście, które słynie z wielu newralgicznych zabytków, które warto znać, a także okazałych, średniowiecznych kościołów takich jak: Bazylika Mariacka, Bazylika św. Mikołaja, Kościół św. Elżbiety, Kościół św. Katarzyny czy Kościół św. Jakuba. Znajduje się tu też wiele ważnych muzeów, więc jeśli jesteś pasjonatem historii lub po prostu lubisz muzea, polecam zwiedzić: Muzeum II Wojny Światowej, Zamek Krzyżacki (muzeum) oraz Muzeum Narodowe. 

 Gdańska Starówka to jednak o wiele więcej niż tylko historia. Warto dostrzec jej inne aspekty, te mniej przyziemne, a bardziej ulotne czyli.. odczucia, wrażenia. Wielu niezapomnianych chwil dostarczy z pewnością spacer przepięknymi wąskimi uliczkami, okalającymi główne miasto. Oprócz ulicy Długiej, Długiego Targu czy Długiego Pobrzeża polecam zbłądzić w mniejszych, bocznych uliczkach;). Warto się w nich pogubić i zatracić bez reszty, aby chłonąć niepowtarzalną atmosferę miasta, poczuć jego ducha, rozkoszować się piękną architekturą, morskim powietrzem i całą kaskadą ulicznych dźwięków i zapachów;). Przyjemnie jest też przysiąść w przytulnej knajpce na kawę lub dobre wino i delektując się ich smakiem obserwować toczące się życie i... zwyczajnie cieszyć się chwilą:). 

[gallery] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhPq5ji9lHTorjQfmfaKKYBcQsFWGTZycZTzgAXSUREKEYWflT6NzihcsOPix7D9zPX1Diz26wt0IqXx8jfwEKi4JtqG5N95k-g-ehnuf49z_ZpsOsP7yDNGjxMUHsPpSHHpaQr2wuLMFlePMbA9-V_Ag_cfsl3qM5U3HLe0-rX54MZYdw1N2OayMUN4TI/s4000/20250724_144139.jpg | Długi Targ z widokiem na Ratusz https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEirRdlCU6x20GB21rSHyZzYj7R_Ts7DDaVI4EsIz6w-GfykcJR76frYhirZNPQEmG_3CkVC-0_WdmXeYetK4V4JBCRkAgHIN7Wd-z9i7GNRfGo04QSqtNdcQX3WcXYE7_4oYNGXR_7VY9EqlIEUqbfPT3pkVULsf_TIpHI15OFmKsGPtxI6UYC0UKBm3gc/s4000/20250724_145533 | Widok na Ratusz przez Zieloną Bramę https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiKJmiIWTrrXoWLoBdgGO08ScnVv_EYKQLTLzyuwrsIffNbIP_LsVsnf0sJ1h-hKh54EaSWubr0sw0NCibjxbSR9LRd-ZBlUfMwxyaMDUG6PenrDc3Z92tBlOC4jL5A3Zk3Fh32ea5gTAnpsXkp2axhw0nQNi_cElprbK11gA_f-RLfRPXPH8S4qhXjijw/s4000/20250724_204401.jpg| Długi Targ z widokiem na Ratusz https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjkBvjOHn1T_g0G3xL7LZ-Ufn_rhJ4vbhS8tFtCtPeqyHUCK12gcgPLE0EtjHdi_OqHoMeLS9_ZF7j7Q_3qce4yWXvIfoAx7T_9I9nxjQB73tMIc7S-ImFOwaNPBw3INtCVB09IRWmTA-4DCJZyUcugOeBSUw1pcKZYKe6d-ovy28JDgcqbM6HHx-BwTiM/s4000/20250724_144909.jpg | Fontanna Neptuna https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEigemBf3eaFXyQsjtC7QZ0kuvKVD-gkdcUOCNgivPbUJOMSktI1_nJypkDSxuLXl6hpvHDxjdK4hfZzlJKb05_NugA-5L2A6jqdOFoC6Qb61dXv0-2c0uhmaClOWQJLX7W204ZD9v1wfxFX3HYd0CxXfBASjyB0j7GoIXDAyHdhHSXwqJUp3dRskbiv1jY/s320/20250724_203940.jpg| Fontanna Neptuna https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgrO4nToD6crjjMnvveERbOxFRgHJxrgGeRhI8yaLvIm-vUP9cYCIKyd_HI-_94n5V6ffaYSzj_qEZ4yZq7NHHpZasb-i_-I-01KOdHxsihvTpzA8TBXvaDItHqL25bHI4g9hLtiqElIhJx_YfLVeTPvuDT1VZOKiLwqwFvX0USZBAs_Y24QKxVYd4hhvA/s4000/20250724_144943.jpg | Fontanna Neptuna https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhTzC-XfzOM-buw6AkxTDZOoYJ3xcrFJ9N_B1tYwf2Oy4TcRIqB06TUHFsYQvxduQXxDNUU0E_TYrrGHc2_rHAmpCDwVFBdE2dIgPQ0G9SKmxzslPHjna6-pBac-LJbT1rfG4TWbbSNRI_8qxyLQlQhVmGwtwADyC2P0qMUR_ebuSQuRjCIqTgZGKEI0so/s4000/20250724_151351.jpg | Długie Pobrzeże i Brama Żuraw https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4rc0EIQfoeY0cYn91tNFJj_fp8BIo7AoblhhZrCjVHJBIrXqh6S_wglJdVW2ToPCDD54cekXFu76bTMOP7dr0sPj-qgqJ5PyNlAoymTQwW4egfGQ9qP6_4GV8TdXQdromowFuMCH1Q0nDt1hzZ5u4SG7OlUNUzpgP_zktyjSjUtztd_MgaOAl8qtgCIs/s4000/20250724_200106.jpg | Brama Żuraw https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiIbj_lNYDAZpUMl2_fGUThE2Ovc6pOkLnMQImk3AykwlYmPhGe7NDdBn6eefcviE1vWoFtVNX4yVu7VAkxDsWhAigrGdeeNyfKd2s47UyHHsAZdYsrxv3YDXtTjuZXRKKIg22zJBE82NvlX8fX3H-d6NUJ77cKkWC_-tZPqdcmHbxSUbewPDHbmUBhncE/s4000/20250725_184339.jpg | Brama Żuraw https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEguc8bMjqKwEkpfqdJvSUdTiMJGA0J5y4cpqLsQ69d5X55oY6mRBQS-ZGX2i60FVVhH7Dv_QGxGPcnBdm9KCptgr2q3Oi1kVgvxJay32cgVs4HuhDIelU8_Uz2bfCK-kM0aLXEcT4gpgogcyBOjnxNIhw2jfCv-so5ABf9Ld24l6L31qZw1wyrxy5EUAkI/s4000/20250724_143352.jpg| Dwór Bractwa św. Jerzego https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi78kd0bcdbtvCOE9TdM_wtMTcS5H1NQJz-JBpPfIxuHbAYz6MAvXhbRZokmNIXPUygweAErQk8rBxfufhcFBMEWgVKVl5-HkksU6uYJgsKVLn0e7HwpDe2oo2OYaVesm5M7opphW2m7jdqQkGbYMm8zQ0vHp36bJNkQbduf7hVsu9kEsFAwR4MceLdRUk/s4000/20250724_143744.jpg | Złota Brama https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgZbPEYXK_jpgHtltgyoPgWuIN4io7kRKqId6EBiN1R-GiGoOP2ttbrJulibBDkKStdcv-zR6fVM5qCbHNSsNikzHejqrvdC6BPRyZtWq2YHnI06u9E0kba5z-L_GW1sSuvuvep-80CQTt1KICb8xEBPeGRDQ9yyN0LTFHbGP03NEsryqGnI-7HfM30O30/s4000/20250724_142140.jpg | Siedziba Rady Miejskiej w Gdańsku https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhIVWfrl1ovlnCMBQvEbzUyblVVi6BFWzd1M3fiWioF_kwwRqRonN6DqJjfx5tbNSF1wh7d6_hMOiAuKg8swh8EfSLCJmnWalIW1sE3wdH4D3dgRnXr5a8pU3_ji6AqOe6LByTLDYA97qR997qPYhmJ9fRbdOWWmmX4dWXdpvx3o-RLjvivDmcyV4rebRw/s320/20250724_152351.jpg | Kościół św. Jana https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicVotRJBGU0Os03JV0xEBhYhFBQv_wGIzZSQYow7zenG8ke9O4j9Vd577TF3NANty83ziRUsXLyt1yePrlXNbjxKUwYsP-HcxsdWGbczN2gEp8DSw3PREK6VBk-KuW1LWU_A4VtXk4Q4dTL3GWbcTT6nc6QMUQfiRG-Gowh5XhAkUk_4ZgEfyl2W50wPE/s8160/20250724_152603.jpg | Kościół św. Jana https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEivsho3zhFs09fpHyQKx8x4OECJo_Xx0ZFgjMc9xc9ryiOOOLeDpzCRPrUgFpLTYHoAu1Fv4p-cmnObIG2VZjbmR9fQSVRSOYBG8PWHx-B_MaHa5ojXV573wYKVnqkwjpzbvPSCTqWLrulBYDlBW9ptVIPYC62nEjU3a1DCjcIH6Idn8xzkSIY-HgffeiA/s1600/IMG-20250727-WA0569.jpg | Kościół św. Katarzyny [/gallery] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhpJUBJDTqLGsyOyu77ipVhVj4uxa-BB-98uotaleSr0arrWjqW6eqnJLjP__MaUidVZbIc0ETRjLD0fBv8jMe7d4l1WNNhfo8dpeziDxuWDgBsJ9rGqioNyFDB9_ME-Bhh4v001moPO5sUEUHuM7gw_ziYtaTtujVCdMRMn_bnvn9TmnetQkUfCyEBNnE/s4000/20250724_135238.jpg| Biblioteka Gdańska Polskiej Akademii Nauk [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiz8FggHp8ZHHAAITVgI-DEkVR4d5xB4RqMXJET0zIzQz_kGbH3gPzHexB3X7CjbvMvL3E0xOsModv7b1ufPcLSf-BxWL2yFIwG5e7Eu5w6EDqjqyet5U7HMz2rf98wDdqSHfJvBp_E7xyFVG__3cuaxfOGMFDHjn78PHyy2ehc028f4OOkQUqjDQG1_nU/s4000/20250725_183305.jpg| Hala Targowa [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjvsgndiVdChzTGg7183vUIb-VUdIcbVgXwf151kp7AljWIE6kMQY24CssCDpZMOoRSgMLkUu2DcmwqwF4pGvuPB8eNURmAYMEkARqVMNYpAG0xn749pz3etHydw2CbJIOLpd-NKFwAfG90r9uTXTFXoqfiYupl-XCi2ZWrp4lSpjXBLwkxzea4lLvN4xc/s4000/20250724_195725.jpg| Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina [/gallery1] 

Kamienice Śródmieścia

 Spacerując uliczkami Starego Miasta nie sposób przeoczyć przepięknych, kolorowych kamieniczek z bogatymi zdobieniami w postaci fresków, malunków czy mozaik. Większość z nich została odnowiona w 2018 roku w ramach projektu: "Gdańskie fasady OdNowa" przez gdańskich artystów, zyskując piękne pastelowe lub intensywne kolory i artystyczne zdobienia, które pominięto podczas ich odbudowy po II wojnie światowej.

 Odnowione, wręcz bajkowe fasady zabytkowych kamienic gdańskich prezentują się nie tylko pięknie, ale i dumnie! Aby je podziwiać wystarczy przejść ulicami: Ogarną, Szeroką, Ławniczą czy Warzywniczą oraz Długim Pobrzeżem, wstrzymać oddech, patrzeć i... patrzeć:).[gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhj31gUaaUPijOn_HLW2Ne_VFWdVjlbdWNWfvKh9EGlR_mR_MHwYMUZguipm3JY5BcvDlQpcfN3v6vdSQDOxQh35bNRTaip4aShXCwqh0VugsFlDplw1x2TOos4F4fgYCfbgL4s0mBwGlkQCiMgfmONzmhhFiVx5foArZqY0cSNPuo87iRGE0endLzLt7g/s4000/20250724_143726.jpg | Kamienice Śródmieścia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhjmoHJ301Eay0DJOUxN2FC0iTVoazn50WudHx2-EEpVdC3WtEA4EZGkLN04Macxh7p3CmvTNfnvevxDlpOb8daKX9OSK7JMV1zsMYD1L_Z2YKWLJxz2NhzOK0EsogbNRwt90KgqRB9k3IOZ_Aih00ZAjm3Hr4OjR7xi-pZhP28O5ZKe5jXPciq5CSDZ9k/s4000/20250724_145029.jpg | Kamienice Śródmieścia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1tagK1iCXxNdbcglkz2rJrNLZvNm-O8SmQ6dAvi2B6TajNKeg2E1rBjIqGjQVnTXrmPh9YKaPZ3v0T1svlaCEnOxOsOwde0zDhjIhyiYHZZgIqXMIfHtJz0CiqD7tm64a69MjTTTqS0_q1JD33PAbXg2Wf0bdv5R7QpCScY1_BStPJAwIqF2QgB_R8YU/s4000/20250724_143901.jpg | Kamienice Śródmieścia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4hc-ne8WDxujOvz_Mmd_yXdN06LwtfIByyBGnccWFt2rwBNW8KND-_7tyqT7d9b-eQCnejX_hcKtmLWP8Nuqr9SD3sroxSOfAzxCuGVJXnwRNVkd3eOfxho-lRUiogRWWqj8ejZ4ifbcmulxQ66Q14ftdI1qC4H8ADIOEDae6fys-zgU9dmgSb21AUyk/s4000/20250724_144547.jpg | Kamienice Śródmieścia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiJBJ3FXKBOUWTgDH5kNvLJrlfJctN0BtxDBJEz09CzFX_VSI37REq58XzSkUSG1jHG7P2G1WHiacCEhBNjsNUY5HtXxGekyAFWKeGeoblNVahIrJhV62D86naKgVa5wjIH0Mkv6kkWJWeJFnPnbyYj4GAfXSwqeGU4_56vPPwbnoBQb1QW20ZpTHGeKq8/s4000/20250724_151722.jpg | Kamienice Śródmieścia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiWJV2FfPFrp7X8YOKQ7So4rZld6FCQDu9tsUTIHl2-NFmaz1JBj-qBMI9gJfWQA-iJ8yw6xX66VXEeRjDiTnriFviRBE7hSMntSXD52IcVDUPYtxpCKvOeFwdPoTpAfUbLw80p0Jbn1A9hwfAhN49cTLf27PNCDR2EuZx1clU47JQJdanPCY2WbLGozsw/s4000/20250724_151806.jpg | Kamienice Śródmieścia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjnpng_dQiggEDX3EzmCiYnhHCibsgqKB5GpvDjKMzWHBeUL5aSbl60aZBy438AF_p6Eansju1emt02RSYYeuMNzn1UcLtZB4F4l5KHVug2r9oxOY4Sxqe7E9xq9nArYIP29fmqy5Y5wr5zZWlBYlCoXJUj27YNNsVaFa4T0tASWZiZUL6SMxj5V7-PGak/s3863/20250724_144217(1).jpg | Kamienice Śródmieścia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEihmqAcnZroBCvnYFpNWpp5-qv1mKetpXYzZyTK8Rm4wa0dpeUe1FP5L4E3x3BsIfH1UjbRkvCqUpdQh2i5XU5bopfCL4bkb3AwbQWF5wF0L3wp2YrOsRgQxGhdNn58dhsrT3Hm8BQ7YZ3x-Xfu_43-HVPS5I4aToH2MjXdh33bO1vHFM3vDun73iNkikE/s4000/20250724_144547.jpg | Kamienice Śródmieścia [/gallery1] 

Nabrzeże Motławy 

 Nabrzeże Motławy to kolejny obowiązkowy punkt na mapie Gdańska, bez odwiedzenia którego wizyta w tym mieście będzie niezadowalająca. Przestrzeń nabrzeżna nad rzeką Motławą znajduje się tuż przy Starym Mieście i rozciąga się wzdłuż jej brzegów, tworząc wyjątkowo urokliwy krajobraz i unikalny klimat. Nowoczesna, nadmotławska architektura, nawiązująca swoim stylem do ceglanej zabudowy Gdańska oraz industrialnego, surowego klimatu stoczniowego, nadaje temu miejscu atrakcyjności i charakteru. 

 To wyjątkowe otoczenie jest popularnym miejscem spotkań zarówno mieszkańców Gdańska jak i turystów nie tylko ze względu na panujący tu klimat, ale również z powodu licznie usytuowanych wzdłuż brzegu lokali, kawiarni czy restauracji. W sezonie letnim dodatkową atrakcją są rejsy wycieczkowe po Gdańsku i okolicach, oferowane przez statki tzw. białej floty, które można wykupić bezpośrednio u przewoźnika w porcie nad Motławą lub on-line np. na stronie: motlawaboats.pl. 

 Nabrzeżem Motławy można spacerować bez końca, delektować się wspaniałymi widokami, obserwować pływające statki, podziwiać nabrzeżną architekturę czy po prostu przycupnąć w jednej z licznych knajpek czy kawiarni i cieszyć się atmosferą, pyszną kawą, kraftowym piwkiem czy ulubionym jedzeniem;). A gdy zapada zmrok specjalnie zaprojektowane oświetlenie tworzy wyjątkowo przytulny nastrój, któremu warto oddać się bez reszty:).[gallery] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhbt1m2P0aVWx1JGyQalpysaefYMAwr0I5xUrtExTRu-NrJtG-uaujZmHadOkfW8U2wxggR4gpsvamROwW8S3B2252vfSs_IkWafEFcc5OIT_If7A_mbZPLijQXeRcXINddIHOEMM3gCxcdxtAB-AdpAfgvSuLQHOeHTNIrBzbo3SWP861W_KFEZ5ceWZM/s4000/20250724_200414.jpg | Port Jachtowy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhdR01fVRDzvDRJFvNRXANEkt48-gmCcxLh5dbZNzPI5gqkLRJBfirfBKUULch4xmC0ws0U8QMT5jihfl1K0GLpdYNpx3TkWv9hXp96LLb9EdZ7nWT17CNJJhsXuXePSsGSin2tg10vy4Sd3s0l59TH5JTH2B3f9FVNEcTlfpqG4frCHnOhCkxrQQAdP3Y/s4000/20250724_200529.jpg | Port Jachtowy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjEnmCW0s5iZUql_bLZQ-0AFWUa9WYByo3k02LLAZJvnnsF0LQR1S28sr5mRAPpSGBabRfrQ0o_rowGflz1_v0GqJ0w7OiZztR3-9hYBUxF-j5jNt1rZAoFuqMVwvj05qXu8D58o5P4twX6u837SXQQ3MKP_e_bcd2-pvX3xXFJPUUPmsaRpeilsCoPrhk/s4000/20250724_200617.jpg | Port jachtowy [/gallery] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgPraMyK_xzwX3KkD6sW3Gdtisa_MqHH4-VlZZfEEAZRj8-m316pFaf_elQCoxfzZ7gO730PKVQKbZrbFKConFLeoMkTUHXOG32Kt20P75fkEUYFSbK0NEBzQ9ShRci2UMD3F1Yf1W1soXx_vTkNV0y0LftgSND7jcP7YZmv612ArM6CRmbvFMEfOhwMGc/s4000/20250724_145751.jpg | Nabrzeże Motławy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjMTfzOuvJf7tmSMozJTCTtyXSEgMkPqpms1cpDGMNdMqaDokgRY7phP1wgJs5vtmQkEtlUImOlVF_xwhGpHInHY_h_yWOgFBJF2zf_ZTayuY2edYnJODp-bo6LU2Lnn3GX6rXCt4RC9b54_aZxz5Rv8MDEqF8HmYf-Ad1r2VUrUYktMGUSjFpLS6J2SEI/s4000/20250724_145825.jpg | Nabrzeże Motławy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMEQXjfq5Oik10rGN3u2MoqUbrikseEfkPBYTU8nrPXz_7_KY7TMcr0cjTopND6j7cTdXUCjBOZAUpjQuDEEWUHd7q89h6lxzawyDqkwrIX6qWO1xsrg0Iri0kL2sBR1maCAUKea1-OZQBX4G78HpGxcvNR1p0aTXGG_Me08jJjGHFqd6yMVl2XEqcVeM/s3750/20250724_145624.jpg| Nabrzeże Motławy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgtDIfGUFbBD1Rmfrb636qvV2m0AjNvRb7DpxRkVs_Qotn7IbDyqwlZN2CmatGFgcxn_RatDKAJlcxTg87pzLXAVAnq_I5DAS15YGoGVidC3UWw8ChGaTZsIMBhjFVsRF2qc_yjiHmODVosZrqeN_x1nq_v2SXlh29TYO-qsyWy4RkGdphMmB9TlWmLP8Y/s4000/20250724_145652.jpg| Nabrzeże Motławy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgsNGw-2sk0PPTOT2C-rpW7GfydWrxyKB4KexaIq8PJjkWSa0ndnrMZgOxpXP1MlaY2bDLWwEC2iXH5AVOGmciUsNnmEbNdX31S4sjM9WNbLHZTOQdWX7bmX_PeaxuV922KjvVHmgpINoMFmu6KhNd4FxV_n3wd_ogAUHEWV7Mt5tQTjXbuNaBTvEho364/s4000/20250724_201000.jpg| Nabrzeże Motławy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiuMXEs2_VGKxUv-WInPvSNBPN0qcxbz4rHCwMaYNbnimLmFk6jhfg4XQD97z9AiMAW10RMAfc5GhJACru0UWc52QWXAFDDrn-gnofrPr8cXGbTpg-Z5Dfazc2p8g8Qgp83Vsia5ZMt2t6jLLzEFlXYaDbhFvQbNNltm0Xpu5LPaw_sAS27Kw20BJImq8Q/s4000/20250724_195050.jpg| Nabrzeże Motławy [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEizGYyx6mBQmCWbaT2vNLKNYfWQ8gyVKr3Isf6_lFR5ABYtPgEeatNUHNHeqaXcc7d-Pd6O_Nf8mTlQBg3svtGSePibb6HiJkxAZcwajEcoT3ujqoqemtJ1e5_Y_5VtiU7g9FWORIxsV_LIZ0504QiFA5LiNeTE_uONc1EgpVfll0NM_Ce2vxHYNYvHD-Q/s4000/20250724_195206.jpg| Nabrzeże Motławy [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjIRGMa9kDgj0iAAq0sjRfYEs4uHTojBbkzZGujusXB7SiHduJdHYJMt8t89hoUKxRqklUESdKYvgL_GvEKH6AuOb91UQkVvTZqvq4tyPecFttNh6kJkA50rG7PTIdqjcSGvAHrj5YquUXoxrvrDiZpEKH_5RyxE7BrRdob8iPV-VI73jiK9K6p0PdWplU/s4000/20250724_200256.jpg| Nabrzeże Motławy [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgpMFENvcPA3AX2pNmOOxJrGUtgD1ZhPKztprRZHmyiZfBjd_XHi8itfDgUggIGPqMZSE-QJMWF2wWLBdXfAyUU38OjKymr4i6OtinW16gk8Ps4gxXC-ROsGQSoZRxvNS6ZcmF_763Ek3oRnld_-lELRrciDfOIwmj56th2f9YxOgip1g42_9V1YSg_1gY/s4000/20250724_200506.jpg| Nabrzeże Motławy [/gallery1] 

Budynek dworca PKP

 Podziwiając architekturę gdańską trudno nie wspomnieć o przepięknie odnowionym budynku dworca PKP, którego po remoncie nie miałam jeszcze okazji zobaczyć aż do teraz. Wybudowany w 1900 roku, w stylu neorenesansowym przez zespół berlińskich architektów, dziś znowu odzyskał swój dawny blask:). Jego modernizacja trwała cztery lata i zakończyła się w lipcu 2023 roku. 

 Podczas renowacji odtworzono pierwotną bryłę budynku, przywracając nad częścią północną spadziste dachy z wieżyczkami, odnowiono wieżę zegarową, a także detale architektoniczne. Moim zdaniem, efekt jest naprawdę imponujący! Można odnieść wrażenie, że wygląd budowli po remoncie jest jeszcze bardziej okazały i majestatyczny, co nie pozwala oderwać od niej wzroku;). 

 To, co jednak przykuło moją uwagę natychmiast to kolorowy dach ułożony w żółte i zielonkawe zygzaki, co do złudzenia przypomina mi piękną, kolorową mozaikę na dachu Kościoła św. Macieja w Budapeszcie, który jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli stolicy Węgier. 

 Budynek gdańskiego dworca PKP jest naprawdę piękny. Warto poświęcić chwilę, zatrzymać się i przyjrzeć się mu bliżej, aby nasycić się jego monumentalnym wdziękiem i dostrzec przepiękne, ciekawe detale jak np.: herby Gdańska zdobiące elewację budynku czy wielobarwne witraże znajdujące się w poczekalni i holu głównym.

 Dla wielu osób sporą ciekawostką będzie fakt, że gdański dworzec ma swojego bliźniaka w.. Japonii!  Do złudzenia przypominający gdański dworzec - Pałac Ślubów znajdujący się w mieście Imari na południu Japonii, powstał w latach 80-tych XX wieku właśnie na wzór gdańskiego dworca. Cała historia miała swój początek w artykule poświęconym kolejnictwie, który ukazał się w pewnej japońskiej gazecie i którym mocno zainteresował się tamtejszy biznesmen, niejaki Shigemi Yoshida. Załączone do artykułu zdjęcie gdańskiego dworca tak zachwyciło przedsiębiorczego Japończyka, że postanowił wybudować jego replikę w swoim mieście, co ostatecznie nastąpiło w 1984 roku. [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjlg9c-nsROoRide_LIKDwmHzXoSTV2gbYrAR5lK6J2Wu8ALXPTxKo_S3War9CLbtBM2Etx3O7ClJ5X8Fp7qOZJ5Lp90XsBOaIEiIsysHX_yDcs_l3cTwODq5EhEoBZXGzojUS9Ylf-_oGLveVMLheZ98mHLne0eirKCVg0_WPy2G2uaDgQ7twdUJAgat0/s4000/20250725_100250.jpg | Budynek dworca PKP https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjh_ivos9N_YWMLm5e5VRYzQvfj6fL5UFClvTHgH9c9kihnaN7nRneC06aD8BIcqM1gPnCBn_FQ_pYHrbicHjx_R58Xn-EmSuwfjuuldR5r_Q0zBPY8o4yxAzAFmxzV3NSTHYEdo2YuNRycKKYzWTuvBcQtnldUIyJ1mkzk6jiv99YTjkE6JL7WN2vh6rw/s4000/20250725_101350.jpg| Budynek dworca PKP [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg69ISc6pw5XUzhOZZIPU5VvX_67MPz3dm4uW68Xj3G_RZZNKlmHz7xvd9R4u_NiDvS8MZZ-OieYBJ_feejDESGGcHMM_2yntjCUzXt_36dMn_UxoYMvsUM7cOW_51IZsdFDmVXvAtE9zGb9GIRZDGGbA-EsKnnYzm7UWRP-j2xEYz6pcODdbdYPNLKVPI/s4000/20250725_100305.jpg | Budynek dworca PKP [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg2KD_uDW8kONGYapwpDk1GmaH-q6Rwgou1K3hJ4jREJ-wFgAZ8CuFckAZC8CCfyMKWsf-tsOU5aWWBxan-cvU9Vek_CQfoyGVqcpwMWo6CteruLf6yYUehXfzsjQVyXnl7caFS-K_XMRA0M_fxCBtl-GlUL62AVtMWrMU7aNZleF0Nj6HFgrtPC5nK2DE/s4000/20250725_100150(0).jpg| Budynek dworca PKP [/gallery1] 

Stocznia gdańska 

 Stocznia Gdańska - symbol powstania Solidarności, głębokich przemian politycznych i upadku Komunizmu. Dziś legenda. Tak w skrócie można opisać obecnie już byłą Stocznię Gdańską. 

 Jeśli jej historia skłania Cię do refleksji, podobnie jak mnie, wizyta na jej terenach będzie doskonałą okazją, aby poczuć ducha wydarzeń lat 70-tych i 80-tych oraz zobaczyć z bliska to tak ważne miejsce. Od jakiegoś czasu jest ono udostępnione turystom, wytyczono tam nawet szlak spacerowy na terenie Stoczni Cesarskiej, a z wieży widokowej Europejskiego Centrum Solidarności (muzeum znajdujące się przy Placu Solidarności 1) można również podziwiać panoramę Stoczni. Zwiedzanie Stoczni oznakowanym szlakiem spacerowym jest bezpłatne, natomiast wejście do Europejskiego Centrum Solidarności wymaga biletów.

 Niestety, wiele obiektów zostało już wyburzonych, a pozostałe po Stoczni Gdańskiej hale, budynki, dźwigi scaliły się z tkanką nowoczesnej zabudowy jak np. w  projektach 100cznia czy Montownia Food Hall, o których wspominałam wcześniej. Fakt ten cieszy mnie ogromnie, bo miejsc tak klimatycznych, pełniących wiele funkcji równocześnie w polskich miastach bardzo brakuje, a wykorzystanie terenów stoczni pod tego typu inwestycje z zachowaniem oryginalnych rusztowań, dźwigów, kontenerów, palet, a nawet sznurów i kabli jest, moim zdaniem, pokłonem w stronę tego legendarnego miejsca i związanych z nim wydarzeń polityczno-historycznych. 

 Powstałe na terenie byłej Stoczni inwestycje cieszą się ogromną popularnością nie tylko wśród mieszkańców i turystów, ale również wśród gości z zagranicy. Ja osobiście ubóstwiam tego typu industrialne, eklektyczne miejsca, o loftowym, a jednocześnie przytulnym charakterze:). Połączenie surowego klimatu stoczniowego z nowoczesną zabudową, ciekawie zagospodarowanymi otwartymi przestrzeniami i plażami na tle słynnych dźwigów, w towarzystwie sporej ilości roślin i kolorowych lampionów to coś, co przyciąga tłumy jak magnes, zwłaszcza w weekendy i wieczorami;). 

[gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi__gNHtENTX4EEstxg-53D8NdyNfoEEN1DalpXS0e-LztReanMUtou4tvcJdGjozfvrK0p1QgIalf8HxM2Ezze9BeGHWsXMR9Vhe1qLnSvqjQQLjAyEk3Yaxve2x_NE51FDLYq-efJSQC13oDBdcCPYSg1TQGPJ4Pl60JkHe_1BBQiWZ427c0nTy8USvk/s4000/20250725_150620.jpg |Stocznia Gdańska [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgYaOTuog1vxgpnaHdmNxcpHOAOe-pBnD6U_n4U6rQPwo-ZnYtiiKKuilruEY2bp20ngjE_wIFtfMtWzEmM0us911j0hOTim8pIQQCzo_Ei_B3eAy13QMGUN56MKhWKXjsqtmQIxHNj1CUQhC5A-vC_L25ia7IZOkH_M7tKGUDORBwYa88rlUBlZllsnV4/s4000/20250725_151056.jpg| Stocznia Gdańska [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhznD5fUxoR8JqqUovSIIDxv1u4M_v92l1x94Uj1C4fER6SOsljV83_RxVUBn97Q1_9vrpW4Us-QCQEls7aQMxzaICVz3zGtYx40PfnONQMg6Pqe_9ynjDYUp5YSeq0bahuu5YAgV5OwjLV8LXDtNpgYpcs8WIaKEuWPHSb_IGqtgYVcK9MrkzeOAHOCYw/s4000/20250725_154623.jpg| Stocznia Gdańska [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEht7PAT2sAwVoybg4PfhrcZ9mi1n8DABFH9lo1F4KNLUxlpWWDOfIDjC-NVHxcIXt4QahEX94YDVOdkqe6Fk_XQvFNv-MijSlSFFS2rPsdtaZdSPmuMydQocCpYrbtptDD7SA99yKHz59xAqE5fIjRwIgZYlsy9dQoxDA9x-3Ii29sLCIuR1-er1P6-MpY/s4000/20250725_153409.jpg| Dźwig stoczniowy https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgTfzlhCinZ6QtAerKki5D805ANO5YhykzCIR1TO9bfKkz5mJA0K6zIGnYCi5QTn-P72ATmVNmGuAOBb_tfEtnybhN081Vyu2X-kbSxG6g3nKx8WzkcJA7HmkRXSQqzfNlNj9SrgMoI85atEmwucB7hxnHeV1zYBi-V0xS5Q3KE-OBISYHqWAcm7BqMOtw/s4000/20250725_153334.jpg| Dźwig stoczniowy [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhtFSEsX1W5BPdF2LmnrcC35nbPd3yFAMoH8ey3h4bNH9tWpWxkx0HJCMCLdQ6V6yMifRUkgsMJkwWGzKGA1z5ib0eITMGFIpRHHdCDprK1DJBReZvYlm_bMbm6ZSBgaGdCgLftRtp9ac-5vb6pefmwrC4YKwrYQYUu973BDiBedhLVULSJ7zxOdPcxpAQ/s1600/IMG-20250727-WA0564.jpg | Stocznia Gdańska https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgxDg5vSkZi0OODNfO-9Zt8D48_a9wztQZJXjAsCoilptUbJmxHAEIIUy5UQrbcQVXMrMLEE5DjfT89dq9fJTerD1PDvFe2XMHEu5KiM5zzEZPWj7wTqYmU4sOCao3Ijw96cT5UawE8Z7V6-6C7aeTqU7MQ5JbQcjIpK7antJddzzIMTIU7xG81Wc7FzwU/s4000/20250725_151359.jpg | Stocznia Gdańska [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7G7_9SIDv7Lo1R75USaUvEJlziXpFLheS3b06XGELAJw9VCh8zeC0TiV0_c0ee_IZibFpmzP8eLUk_93A1aEnb3U6eF1K1s0ARmBwJNHYnJQBRbtaPRm3z5E6Fv7gXLu-AsIjHGIP5TwWbWs_oMEh10onxPGnAlb57OBAR68rBztgfEJoSdHlgv1A2yg/s4000/20250725_153656.jpg| Stocznia Gdańska [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhK9Lw4tukwphQj46YtMehZWhy6Fke7nw7wC4I7kptf1gJP1_K9QGvD1ZZwtowXXUcTW_pL9eq2WU0vkZ1BeE9Qlslo9iywegYFViJCsuVlX0MjWDKpnerQLvgYFdCkzo6FkV3qY_g6-Ga9GCO4Fq5ywZ3E3bHuxTGjwEVaAiMg6VtdcvoLel1zMb8gN7k/s4000/20250725_153542.jpg| Stocznia Gdańska [/gallery1] 

100cznia

 O 100czni miałam zamiar napisać w kontekście jedzenia, w moim kolejnym artykule poświęconym wizycie w stolicy Trójmiatsa: Weekend w Gdańsku. Gdzie zjeść? Pech chciał, że w chwili, kiedy akurat odwiedzałam to miejsce, większość budek była zamknięta, prawdopodobnie z powodu zbyt wczesnej pory. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo samo miejsce, z jedzeniem czy bez, i tak jest godne odwiedzenia!

100cznia to jeden z projektów, wspomnianych powyżej, który powstał na terenach dawnej Stoczni Gdańskiej w 2017 roku. To szeroko rozumiana inwestycja, gdzie gastronomia łączy się z rzemiosłem, sztuką, muzyką, sportem i... chill out'em;). To, na co się tutaj natkniemy w pierwszej kolejności to liczne, wypełnione aromatycznymi zapachami kolorowe budki z przepysznym ulicznym jedzeniem pochodzącym niemal z każdego zakątka świata, kilka barów i kawiarnia. Poza ofertą gastronomiczną, na terenie kompleksu znajduje się dość duża miejska plaża z leżakami i stolikami, yhmm...beczkami, gdzie można przysiąść i odpocząć, napić się kraftowego piwa i zjeść coś pysznego;). Funkcjonuje tu także galeria sztuki oraz Art Hub - miejsce spotkań dla artystów, twórców i miłośników sztuki. W sezonie letnim organizowane są tu różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, w tym przede wszystkim koncerty muzyczne czy wystawy sztuki. Spędzić tu można cały dzień, nie nudząc się ani trochę! A dopełnieniem panującego tu klimatu są oczywiście wszędobylskie, postoczniowe kontenery, drewniane palety, rusztowania, a w tle... legendarne, stoczniowe dźwigi:).

 100cznia bardzo przypomina mi moje ukochane Reffen - centrum światowego street food'u i przedsiębiorczości w Kopenhadze, które również powstało na terenach postoczniowych, tyle, że tamtejszych. Kopenhaskie Reffen, znajdujące się na przemysłowej wyspie Refshaleøen, było pierwszym tego typu odwiedzonym przeze mnie miejscem, które mocno mnie urzekło i do którego, podobnie jak do 100czni z pewnością będę wracać:).[gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjJe8IzqDZgR5N5sUk7jZsBGkzV7NP7jnJ1uqI3sQmmSjsahGjkvPKOOQU1pSFwm_1bf6wet1RmjkGNUbFCeuSa4e4nxtxPhbp7fN5cbozCUPJU9zGddqLbOjhb79i2BC71Eu9dqipXowBvK8DKv0fvtM5tROtarmEo7piMlT7uxtVttXDOFa1rJMcMndk/s4000/20250725_151609.jpg| 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbrvo-EnAT3TWPTl1iNCsUI00nUYbx51jnwpSR5NYhhJHWokJzARfu4NHwdURaWgd5d7OvaSIxrFigmOW6gmCZe2U1xzRzoUJa_kuhRc2a12quHk5hxCn26oJG7T584VYquhwvcRm5IIfVnJwWCFoe7HCKfILcQ59pYH_MIEqkdc8Eb00ezumwJzMuPlo/s4000/20250725_153455.jpg| 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh9c__MUE6DiXh1pkh4Q_VchxDymOsO24TzucnKVqy2d3cQIP6qjtsalcaFzgeq7hyphenhyphencnJHVj9d4I_V3SvGN0M-29qcYKFG-WtDxjPH7GkgLUvyn5k4R3R7UE4-24bN1OSvBtNJGic-A03T9L_R4BS6-EUZwFJSGwCA9yq6JTUUZUeB_7PBTx3jhafHKNfg/s4000/20250725_151649.jpg| 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEji3aNx9tUcbAgIMi8ueHgjI_O0Yxbw9aEwDn36JqSfD-j4AMkIN7J9J9SjOVXANBvg9pJfdd-_nKGmdNw6tNvVwqnOmtQKm1y4ofJjXaupQdcdASqwRjAeu85Cob-snVLDlUljnGqE4vW0VB3yYVDBWrTGC4qpTIZgHOY71p5eHY2gqU23oMj59H2J3Fs/s4000/20250725_152446.jpg| 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgODqqceQ3BivvyfLagHjsOIWtUuBCZFOqyMmvQZreJx71NmbJPDqarNLlqAPz9ttv1csEnrjdk65k9PofnK5Y-4I7cY4RgdljzHAh73bih6Ka4UhuNlk6aSzXIvEhILgPgfqiqbp6C_kfux2kiKh-qZRJZF6bh3LL1kgrMKXTqYWbpNf0U5IQEFD0JYZs/s4000/20250725_152100.jpg | 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi0PGO3okZgPM0ODsHoMR3q9SWq-0nRlFKvNDufBE0zZMC7XttKZLWjXdBpK5mLq4j7YWiIeneBCFlRRzAirEKSq01AHd1RZg68W-0XPXEnxG3Zr2OgG0m0Iqcl_Ka7d2oTgR9PIq-vDh5BXfMoPuPvFcbnv56-2rtFf-qCJpevgRW6yiIbtlx65T-DU0U/s4000/20250725_152348.jpg | 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnVfw-U8N6Oy84QOcEUCbfYLNdwWXom4EXKDZvmagkWyg1MFzE-pD-KdE_9UQ1AKsWYWBr0N-nSDnEG9fY5g9rJizGsINkQniWeyFmNeYyMI8gHNftugYZt0-gAT_2CPDV5xwiA4S785bjzWOy_nvjtsxQb2vpXhizwT4Fr_OLVI2LaYQtQNNwhw2VHJE/s4000/20250725_152125.jpg| 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgxKNkmAUs0JtDZyGJcTCmUKkNaRYGHMvxyIvJ9yPaVJ9TMyJLHroIOq52xJATmPUHtVFtEkLin2jYBANL3uj7yyLh7mw93Db9lgMwODeKInr8a8pJnhV6qfyUde6pa0qv-Lnz7r-RjtGieak-9kl8deKRT-lEcHM8u3C0mdBZ4sakTbJ3vBku1xIBcV90/s4000/20250725_151819.jpg| 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEizLU_a7GV22ZZAp_-BjZGiRNtJCuML47aH2uitoKfW-4KARznkUwrNuxE3TimCCouxORoA2i2CRJaI_aNIhLFiVoFU_s-qCv8ejUHQfEOD7NmGNfyAmpIqsfYmRKuvwYFPEy8UHkkM8lQreZfuuZ_NyB_UwLrOGz3ctqmvV5MTvM7O5uAuBHQtJxU-HoE/s4000/20250725_151846.jpg| 100cznia https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh77HYVnV1Yxo_Ke1l02zljtlDJpTkK-ExSDRAgGKOvoqmtWg4HHnEfYPcjlz0S_FRJoXUNMt2boIRzoL2IrF6QCgzTWa_1pbuSOx5F0sqv7PNZZ_ePsTGfDDVt2JhjsWtXxkFJhtxq6WnumkLQn98-Ys5wQlM1mnvgknp7Nam9vPK0DL_b-2onNaW02zc/s4000/20250725_151738.jpg| 100cznia [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg2y54sUL81C5aTBpbByhBl401FwcQc9Ht6L9BHZ9A-WO27-su0WziiEdzAnEzyceL639BdbamkIRGqAr4KhIYqSsJmhFXMjuwbqHSkFgU25fheApNTyNeazTpWeMVC37ryCF1K4mkwbefxXhH14ZAlnvHxDenE7IH9WRMz6w1_OXEQNxM3cbJEdL7YWDM/s4000/20250725_151755.jpg | 100cznia [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicDKjaTfNb3M76k81vsLvMB75_XDoX7PJMjgSucgbn4okgqYMojBQo68TxpaOOIuMYrQJ21MYy5_X3WpEBdGl29Kgx3uVhLy35wG7L5UQJ6KGmqO8kf9zQVvoi18c48HCp511aZpf8Zzid458mg3n1wxPdCyJvpSzQALrmRPtcn6X89EMD-jPQGiRs2Lw/s4000/20250725_151708.jpg| 100cznia [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjpRXTgy0HZ7IIXWtMet5izSuwxE3D9B2VXO3n4IUqkB8g1gGLHWjXUzL-Styzz4fR3oCKszKMyHlDJuP6aigFkpwT_HAC6Pw1Nrwlp2J2av5iQavb4ki5RecH6NBqP-dd_PF4ctdJkjTuOtecgaOLRwJvGXviI9quorqgqsdJLrSsNsjRl0IIIu00HQfE/s4000/20250725_152236.jpg| 100cznia [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhzOn-oYN8Tud28lawCfMmCnppX3TG_6Ir8WcF07GrkaX7qfnCo9ul3YPFDcU2IqGhgXQABkgQi9orE9hc4pXojkwaoILLuTsrVPUadnT60b94AOwWfYKI6ofQBoRkKzA029dzAfRK5HTL_CI8bbwrzi5BfkiD2A21dzxe0dszfnYJQCf7OFw7PfZMI6Zc/s4000/20250725_152000.jpg| 100cznia [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg7Ty2xW0-VZmvCYC3fEs4QS-poX-e5GeIecpRzilv2Sypg4UnYD4emLXWTGYsQlRphEUaCoZ-i0IBzsB_mx12mEp9WSRKgaxBydf1Ek7txOLc6Em6XwNyjYbyd5J8WS5-7gDFUXeizxJpyhBlmukaAKLIn62DwWz8fQeoPt3oj87IyHBMLLKfqJdIiVN0/s4000/20250725_152628.jpg| 100cznia [/gallery1]  

Panorama Gdańska 

 Podziwianie miasta i okolic z punktów widokowych to zawsze świetny pomysł, ponieważ pozwala dostrzec piękno i unikalny charakter miejsca z zupełnie innej, znacznie szerszej perspektywy. To właśnie z lotu ptaka roztaczają się najpiękniejsze, najbardziej zachwycające krajobrazy. Zawsze, gdziekolwiek jestem i o lie jest to możliwe, z ogromną przyjemnością wspinam się do miejsc, z których mogę delektować się zapierającymi dech w piersiach widokami. Z tego powodu polecam odwiedzić przynajmniej jeden punkt widokowy, których w Gdańsku jest co najmniej kilka jak np.: Wieża Pachołek w Gdańsku-Oliwie, z której można podziwiać widok na Oliwę, Przymorze, Żabiankę, dolny Sopot, Wrzeszcz i Zatokę Gdańską czy Latarnia Morska w Nowym Porcie z widokiem na Westerplatte i Zatokę Gdańską.

 Ja miałam to szczęście, że apartament, w którym się zatrzymałam znajdował się na 15 piętrze wieżowca, z którego widoki były naprawdę wyjątkowe i którymi teraz się z Tobą dzielę;). [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEht6fa-AF6R3QVL_L7-JeSPOeFTg8AQTaeqTdA4fk-zdhe7pbt4i_swJmjwKyr3Z7styUpBdqCFvvzuKSN7N9ahAeMU-rjtrka0vxMUklQB1UrB30Jzj2b7XmgdgZJKys4yAAt5BVAmUGhCMYa1pgWB5eTjCdTL0o1AZ33Fp9U6rIubfRqFRPpVFWlpAbs/s4000/20250724_161329.jpg | Widok z wieżowca na Młode i Stare Miasto https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVqMZgu4jN_J0mY3mZhZqbUBAdn9c7G_-ebuAtrVWsDnDZ1cY2O7MVshaj1WUxYxCvt05B36ajr1kEu0KlOx-_OohDEYWUa515zwKNUw9Wr-01BePElbD3w-B-o-QuCvinAQoiu02vfGwlisy3eLyrp1co_L9Rw2QsaJp4agM5iFHSKrMSB8Pgv38JPTA/s4000/20250724_161330.jpg | Widok z wieżowca na Młode Miasto i Martwą Wisłę https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgmyyJz8WnbXtQH8oansbaKER1AFwtHRdAXFScGUYHe7VDVdnJ28qPrWobwJGrp-anoZ3sSr2-_tIHgtMqf04OOCK2hHOCXd2QUesLyI-bJ1ENJoTsOIiRGVbqKQ-1XR3fBrkMT7eyLVJzhwAszi623c9DbhhbeIaDpXDtPPmIBj4P7NOi6luEPNr2J-w4/s4000/20250724_171545.jpg | Widok z wieżowca na Młode Miasto, Martwą Wisłę i Stocznię Gdańską https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgtobOAibLoSEN-T6IhsqVmlAmCjCplqcZc2kHXS5lvWr6ET1jYF5V6OJXYMJ9l9Of_gLS3GTK7n71ayzNR3sNIvDjWKy9BHm1QI6cmQ0A22WUOF37oxxtAt84k-x53CqqRsIpT0J0mpUQJGz0r29zBqV764oCz94ZAle3_3Rw-eEv1mFsQUsHVNXzw-u4/s4000/20250724_171558.jpg | Widok z wieżowca na Młode Miasto i Martwą Wisłę [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiaOLwPRKRuXhVkU6bK1nXUcqzgLyDPPCVcVfdIuKifRf4t96CMiq99piVXsJW9_kjtWtQ2GImVQaAuQSYXTu3366foNdbEp5qPlT7Q5qLrpWgEe-AKWLhfylRN8bqhPgXjESqzLtRFX2K4gMGQoX8WCiVlZbbpuZ11dH5ADjzaSt8fsExsWIQbK3e0htw/s4000/20250724_161320.jpg | Widok z wieżowca na Młode i Stare Miasto [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEik8SujI8e-Wr__JhARAVf1o499fkENkV9GxGy8JAG0dBfTnBVxuBaYOO1nUsG72ntkVrsiWbri0vSw8fm2tA_AAPkDU-g2UWEFI2Vq8TD_zoCdgtCAzzw5i21sUh8__uf7_yj38K3x4E-ZfNyoUb6QIk90lwqThJk97JkQvSBJzWKyrFO2JryW2tq0T9U/s4000/20250724_161318.jpg| Widok z wieżowca na Młode Miasto i Martwą Wisłę [/gallery1] 

Park Oliwski

 Park Oliwski to doskonałe miejsce na złapanie oddechu od tłumów i ulicznego zgiełku. Zawsze bardzo doceniam w miastach istnienie choćby niewielkiego kawałka zieleni, gdzie mogę się wyciszyć, chwilę odpocząć czy pospacerować. Nic mnie tak nie relaksuje jak przebywanie wśród natury i zieleni.

 W Parku Oliwskim byłam po raz pierwszy i choć nad głowami zawisły ciemne chmury, mocno mnie zachwycił. To zielone miejsce słynie z bogatej roślinności zarówno rodzimej jak i sprowadzanej z Azji jak m.in. niecierpki jak i zabytkowej architektury. Podobno wiosną park zachwyca kwitnącymi różami, a w obrębie ogrodu japońskiego - kwitnącymi wiśniami:). To park krajobrazowy ze stawami, romantycznym mostkiem i wzgórzem Zielona Góra. Znajduje się tu wiele większych i mniejszych alejek, które prowadzą do Pałacu Opatów i Archikatedry Oliwskiej. W parku, a konkretnie w otwartej w 2022 roku Palmiarni można również podziwiać wiele gatunków roślin egzotycznych np.: palmy brazylijskie i bożonarodzeniowe.
 Wstęp do parku jest bezpłatny, ale już do Palmiarni bilet kupić trzeba.  [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgVJ6pZLY3U7M6FLbtK8YMH3GlJ33Y9Pcc0XmluX3Xh84TGYh5PlRqsCMiCmmm55JxJ61ZRT9Jjs-x58sZwx8U65u4JuAJRvxNPNa3xiLa6taq_VuOWiSUZMBF8G-lnLtw14BPP0qsvUwhNIvcW_W2KPMFj5fWM-IwOE_bageKSTMjUiqqRIQd-vMZL1-4/s1600/IMG-20250727-WA0552.jpg| Park Oliwski [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhSKn6thKfB368yO3tAogoldc-aTSRH9lCLKMG1IxZdEgVvurw8roaFmH6cuMlQaoYPW-bLB7rxeHHCJOPRQRRVrzdU6VPWdjQlCZa7DUVAvXFNZLJRGUlhBY_eAZSWdMQEtsIN45xKS34gZVD5Pk8sTafkv9y7PBp7O5HQ6waoAAILrCqsIQsoj8t_X_0/s4000/20250725_110601.jpg| Park Oliwski [/gallery1] [gallery1] https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgixvcFAbwcdIIks6RvmJHSJjF_mX5CbnTVoaen7R_8UHKM_aPZ9M5H-AfmgYSllx9IXGBzg1OpCo2M-bg0CUrf4DE8DP2gHm161D_484LIL1BYnQdiCk6x1qgAqUFrm48XFeKVCGcv2AXK-WKJOqw6e4OYvFQQMpMiwmWB5vZeJAdOiVkq4JOUXrDoSHE/s1600/IMG-20250727-WA0548.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgUghxJMdD1Ef8dPzRYVSJ_VmQGWpVsigbAz0EsCiqwU9_LYBJSEkZA-i-UV6fyMcRDgDg5UzW91JwLybTB7eqbZmOE-52FsR8sFct6J6Ja0fXqWvnx8AXt-63WOE9sk9GMGfcdb_kdDrZgp9Zmm6LE9FM5CD3nTM4ZZb2Hx1V-vHg8gAuJteZqUMFYIz8/s4000/20250725_105853.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj5JYQW7yUTEdSFgT9Mj3GFHF4jLrl7JpiBbzhzBF36rowWrVcluxxqGM0sTdhGq-palAsdXiyQgAS6mTYEiqn3ADPIfxIHTJjHPpeVuNWKzCUXRV1nM3rEDyZJPKZQnrCtj2nA4dHGvh0HSRotzdnkVevKjSnJX0M4XQyv_06KtAiro5lHFIBR18JMNhQ/s4000/20250725_112308.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhzbSYeY-CWFShjmq_jJW0GEditJAVrhanq4R6SnOaubCJhWz1KplzOUfv0Y0pOnBkJy5KQU541KqROVW2PHbgLg0gg85D5ng-6FNzd5Z7CGvbAsJkKU3ffHJiPBvY2TNKNEhmzrDoYzvT00gqdqVIPmW0XDqpKvd57w8g34So_zrpsv3zUJ3Ngjq6jdng/s4000/20250725_112154.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiOQ6nd5i-tiYQwzcEK_O60R1XGk0Zs-a3fggVXokRVlWFaZSHPjGs1EKHV02bInE2KB3YP06AEwzHIZ-giOcf1CVWnbXBfCemwsOkq6_FLIQWOXaTS79PjCJAxQ0DUPEBVH7s9VaKoMjD1GlJ2c2hX6OGIcJSEvE3Znw2ldUBROFkwq5nYZb0V78U_d4s/s4000/20250725_105655.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgzztTwWAMugblooniRmf0sw8qlDzV8dVRRraI5yIt23OE93EO0mw_YHGzlXAgeH61JBaj_XmCOmRWPFvzXtpdxrZmvY72rCHyekuecYq3_N34NECbWLwFzeVD9R5g7GRkaxd3BefNg14sIw9oBq41vVzj1GH5o3hk3U8ArTIjvsS1L7ur3KKVO9_HdOzo/s4000/20250725_112837.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiaPqvyJwYoxPKxmtpirSHpV2pAJro0Qey6Cj_dukkIn2B3i1r4SAdhWq7Ht_Fs1NVB06ryjxub9eUek4zYkdRfAsoCx55wiQQXJA0bIXznJkkNfVd_xKLQsqFuNLp_owPbTXta8aFPcDGdPD9-S_FWrW38qKQ0gz3VE7hvnJ3xxMj7WT8aeVkswz8Qe1s/s4000/20250725_112537.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhOH5Zz6d0h-EIvKEst2nXh3OgACRKK3cB19n-rJ55TRUQbJ3SXlWy5PjXEPEcA40sHuwm21TT7dgnds2SjYPG3bb0poynuJ0BueeMlEDotpVepT50cK9dwylDOXMwEokZqzDg7MtEPnhr91ICZLzpNxbIF11yoKnbFiX1MCno9IKr9TFrPmGluDKJdR-c/s4000/20250725_112553.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjOhXuCDKvckqdjSX6rNdg16XZ_Xvy1oCvu-FFDALR5JwverP3SmqYU8Wy45E-eyS4x7zE11tDiMWX0UK6x1kc9Kz6GI0y9ObAMdcMpz1an9hejtb-dZRgG5Ek7FkdcAl5pCQLd9DGsWmlSDwqLQuhEQMh8MlBCT-BtOkIFWbbt95eG7556bY-yqGHVYH0/s4000/20250725_111111.jpg| Park Oliwski https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjxUlxohipUYBaYOxRah-psoMA2lsmsKfTbzpfFETxfVCQm0R2lhmfuatps6X7_nQx8td_yCvr7VNwttjSoGY4cyFlYSxCfuJANL2NK6-TtAD-D-5tGkDgh2HyUVneFZzejLzd9r7jz1UdlQZZD2P3LXI_ANx51WuhmT7ixNgfQBqv6nxRpQwAX9OwBt8g/s4000/20250725_111059.jpg| Park Oliwski [/gallery1]

Sałatka z młodych zielonych warzyw z cukinią w roli głównej w sosie miodowo - musztardowym

Sałatka z młodych zielonych warzyw z cukinią w roli głównej w sosie miodowo - musztardowym

 To jedna z moich ulubionych letnich sałatek, która nie tylko orzeźwia i mimo swojej lekkości doskonale syci w upalne dni, to jeszcze super smakuje i pięknie wygląda. Jej główne składniki to młoda cukinia (żałuję, że tym razem bez kwiatów, które uwielbiam), pyszny, chrupiący, prosto z krzaczka groszek i delikatne listki młodziutkiego szpinaku. 

 

Sałatka z młodych zielonych warzyw z cukinią w roli głównej w sosie miodowo - musztardowym

 Sałatkę tę nazywam: "zielono mi":) i w takiej właśnie "świeżo-trawiastej" postaci lubię ja najbardziej;). Warto wiedzieć, że intensywnie zielony kolor roślin pochodzi od zawartego w nich chlorofilu, który jest wytwarzany pod wpływem słońca. Oprócz tego, że chlorofil różni się od hemoglobiny popełnianymi błędami ortograficznymi podczas dyktand;), to także zamiast żelaza, które jest zawarte w hemoglobinie posiada w swojej strukturze atom magnezu. Chlorofil ma więc bardzo podobny skład do hemoglobiny. Z tego powodu chlorofil to cenny składnik żywności, odznaczający się najwyższą gęstością odżywczą. Nie od dziś bowiem wiadomo, że zielone warzywa odżywiają najlepiej spośród wszystkich warzyw, są doskonałe dla serca i układu krążenia! Dlatego dieta oparta na zielonych roślinach ma wyłącznie same zalety, z których grzechem byłoby nie skorzystać!

 Nie każdy wie, że cukinię jada się na surowo. Tak! Zwłaszcza młoda jest przepyszna,  lekko maślana, delikatna w smaku i dla żołądka, bardzo zdrowa i cudownie chrupiąca:). A z dodatkiem słodko-kwaśnych dressingów smakuje jeszcze lepiej!. Jeśli do tej pory nie próbowałeś cukinii na surowo - bardzo polecam!

 Dressing do tej sałatki przygotowałam na bazie musztardy, niewielkiej ilości miodu, czosnku oraz soku z cytryny i oczywiście dobrej jakości oliwy. To sprawdzony już przeze mnie mix, który świetnie współgra z cukinią i pozostałymi składnikami tej sałatki, nadając jej rześki, lekko pikantny, słodko-kwaśny smak, charakter i końcowy sznyt!:).

 

Sałatka z młodych zielonych warzyw z cukinią w roli głównej w sosie miodowo - musztardowym


 Tym razem sałatkę tę przygotowałam w trochę inny, bardziej artystyczny sposób;), który szalenie przypadł do gustu nie tylko mnie:). Mam nadzieję, że Tobie również ta kompozycja nie tylko się spodoba, ale rozsmakujesz się w niej tak mocno jak ja, dzięki czemu zostanie obecna w Twoim menu...forever:).

To zielone cudo możesz jeść solo, ale równie genialnie smakuje z sadzonym jajkiem i chrupiącą bagietką:). 

 Łap przepis!

 

Sałatka z młodych zielonych warzyw z cukinią w roli głównej w sosie miodowo - musztardowym


 PRZEPIS



Składniki (na 1,2 porcje):

1. 1 młoda, średnia, nie przerośnięta cukinia,

2. Garść wyłuskanego młodego groszku cukrowego,

3. Liście młodego szpinaku (tyle, ile chcesz:) ,

4. Gałązka koperku,

5. 1 łyżeczka ulubionego, płynnego miodu. Jeśli Twój miód nie jest płynny, rozpuść go w kąpieli wodnej,

6. 1 łyżeczka soku z cytryny, 

7. 1 łyżeczka oleju rzepakowego (oliwa z oliwek dość znacząco zmienia smak tej sałatki),

8. 1 łyżeczka musztardy (najlepiej miodowej, ewentualnie sarepskiej),

9. 1 ząbek młodego czosnku,

10. Sól i pieprz do smaku.


Wykonanie:

1. Cukinię dokładnie wyszoruj pod bieżącą wodą. Nie obieraj,

2. Umytą cukinię ułóż poziomo na dużej desce do krojenia i zwykłą obieraczką (do ziemniaków) tnij  paski przeciągając wzdłuż cukinii. Mają powstać długie i dość szerokie wstążki à la tagliatelle,

3. Powstałe paski zwiń w ruloniki (jak na zdjęciach),

4. Na talerzu ułóż szpinak, następnie ruloniki z cukinii,

5. Dodaj groszek,

6. W niewielkiej miseczce dokładnie wymieszaj: miód, musztardę, olej, sok z cytryny, rozgnieciony lub przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Dressing ma być gęsty, ale lekko płynny, dlatego w razie potrzeby dolewaj po odrobinie wody,

7. Sałatkę polej gotowym dressingiem,

 8. Na wierzch porwij gałązki koperku.

 

Zajadaj ze smakiem!:)


Sałatka z młodych zielonych warzyw z cukinią w roli głównej w sosie miodowo - musztardowym

 

 Czy wiesz, że..

1. Zielony groszek to niedojrzałe nasiona grochu zwyczajnego, który należy do rodziny bobowatych,

2. Ten 'znielubiony' dodatek do obiadu ma zaskakująco wiele właściwości zdrowotnych. To prawdziwa bomba witamin i minerałów. Jest bogaty głównie w witaminy z grupy B, witaminę A, C oraz K. Zawiera sporo żelaza, fosforu, magnezu i potasu. Jest też źródłem wielu przeciwutleniaczy m.in.: flawonoidów i karotenoidów.

3. Luteina i zeaksantyna należące do flawonoidów utrzymują oczy i wzrok w dobrej formie,

4. Zawiera duże ilości błonnika, który wspomaga układ pokarmowy,

5. Ma silne właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne, dlatego m.in. opóźnia procesy starzenia skóry,

6. Regularne jedzenie tych małych, zielonych kulek odmładza komórki, buduje mięśnie, wzmacnia kości, a także chroni serce,

7. Zawiera spore ilości białka przy niskiej kaloryczności, dlatego jest idealnym składnikiem diety dla osób uprawiających sporty i pracujących fizycznie. Właśnie dzięki zawartości białka, syci na długo i tym samym wspomaga odchudzanie,

8. Zielony groszek jest bardzo uniwersalny w kuchni. Można go jeść na surowo, gotować, dusić, piec oraz mrozić bez utraty wartości odżywczych

 9. Zawiera związki o silnym działaniu antynowotworowym - chlorofiliny. To pochodne chlorofilu, zielonego barwnika, który występuje w roślinach. Wiążą one związki, które mogą mieć działanie rakotwórcze i zapobiegają ich wchłanianiu do organizmu.

 P.S. O cukinii i jej odmładzająco-odkwaszających właściwościach pisałam już nie raz np. tutaj:). A w tym wpisie znajdziesz przepis na pyszne, cukiniowe spaghetti:).

Na temat szpinaku i jego super właściwości pisałam przy okazji przepisu na makaron ze szpinakiem:). 

Makaron orzo z kurkami w sosie z nerkowców

Makaron orzo z kurkami w sosie z nerkowców

 Sezon na kurki wciąż trwa i właśnie teraz w jego połowie te małe, zgrabne rudo-brązowe grzyby są najsmaczniejsze i najwartościowsze. O tym, że warto jeść sezonowo i na bieżąco korzystać z darów natury pisałam na blogu już nie raz. Matka Ziemia najlepiej wie, czego i jakich składników odżywczych potrzebujemy w czasie różnych pór roku, w określonej strefie geograficznej.

 Kurki zwane pieprznikiem jadalnym mają charakterystyczny, lekko pieprzowy smak i wyczuwalny korzenny aromat. To, co wyróżnia je spośród innych grzybów, oprócz zawartości sporej ilości witamin i składników mineralnych, to imponująca ilość beta karotenu, o czym świadczy ich piękny pomarańczowy kolor. Wspomnę tylko, że beta karoten to silny przeciwutleniacz, który m.in. mocno winduje odporność i doskonale wzmacnia wzrok. 

 

Makaron orzo z kurkami w sosie z nerkowców

 Jakiś czas temu napisałam małe kompendium wiedzy na temat grzybów, które zawiera wiele ciekawostek  dotyczących tych interesujących darów natury, ich właściwości zdrowotnych, ale też... toksycznych. Zawarłam w nim też sporo praktycznych wskazówek m.in. odnośnie przechowywania grzybów, ich przyrządzania i... wiele, wiele innych:). Ten wpis swoją popularnością narobił niemałego zamieszania na moim blogu;). Jeśli jesteś ciekawy, zapraszam tutaj:).

 Kurki świetnie nadają się do smażenia, duszenia, pieczenia i gotowania. Uwielbiają obecność masła i wszelkich kremowych sosów, również tych na bazie roślinnej. Masło, śmietana, orzechy świetnie komponują się z ich charakterną, pieprzną naturą, nadając im głębię i niepowtarzalny smak;).

 Włoski makaron orzo o kształcie ziarenek ryżu (zwłaszcza ten wytwarzany z semoliny), w Grecji zwany kritharaki, idealnie nadaje się do gęstych, kremowych, maślano - śmietanowych dań. Dlatego w połączeniu z kurkami tworzy duet idealny:). 

 W moim daniu z kurkami w roli głównej, zamiast śmietany użyłam gęstego sosu z nerkowców, na który przepis podawałam przy okazji robienia makaronu ze szpinakiem czy też majonezu na bazie właśnie nerkowców:). Sos wzbogaciłam o zioła, sos sojowy i parmezan. Tak przygotowane danie przyniosło niezwykle smaczny, naładowany składnikami odżywczymi po same kokardy efekt:).


Makaron orzo z kurkami w sosie z nerkowców

 Nerkowce, w przeciwieństwie do śmietany, zawierają duże ilości cennych kwasów tłuszczowych, a także witamin i minerałów, co dodatkowo wzbogaca to danie w wartości odżywcze. O super mocach pysznych nerkowców dowiesz się więcej w moim przepisie na makaron ze szpinakiem:).

Zapraszam po przepis na to wyjątkowo proste, szybkie i przepyszne danie!


PRZEPIS


Składniki (na dwie porcje):


1. Makaron orzo tyle ile potrzebujesz (pół opakowania wystarczy na 2, a nawet 3 porcje),

2. Solidna garść nerkowców,

3. 1, 2 tacki świeżych kurek,

4. 1 średnia cebula,

5. 1/2 łyżki masła (klarowanego lub zwykłego), 

6. 1/2 łyżki oleju do smażenia, 

7. Odrobina startego parmezanu,

8. 2 szczypty suszonego tymianku, 

9. Sól i pieprz do smaku,

10. 1-2 łyżki sosu sojowego (ja używam Kikkomann), 

11. Natka pietruchy do smaku i dekoracji;)
 


Wykonanie: 

 

Nerkowce:

1. Orzechy nerkowca namocz wcześniej przez około 3-4 godziny,

2. Po tym czasie dokładnie je przepłucz i przełóż do blendera,

3. Dodaj przefiltrowaną wodę i zblenduj na gładką masę. Masa nie powinna być zbyt gęsta (zgęstnieje jeszcze na patelni), dlatego w razie potrzeby dolewaj wodę.


Grzyby:

1. Kurki oczyść szczoteczką, a jeśli to Ci nie wystarcza przepłucz je szybko pod bieżącą wodą, a następnie dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Pozostaw je w całości,

2.  Na patelni rozpuść odrobinę masła klarowanego, dodaj olej i na mocno rozgrzanym tłuszczu ułóż grzyby. Smaż na dość mocnym ogniu do zrumienienia z obu stron, mieszając jak najrzadziej. Nie dodawaj  żadnych przypraw, zwłaszcza soli, bo grzyby zaczną puszczać wodę, stracą jędrność i prezencję;). Dopiero kiedy się przyrumienią, skrop je sosem sojowym i oprósz świeżo zmielonym pieprzem,

3. Zdejmij patelnię z ognia,

4. Zostaw kilka ładnych kurek do dekoracji.

 

I kolejno: 

1. Na osobnej patelni, również na odrobinie masła i oleju podsmaż do zrumienienia pokrojoną w kostkę cebulę, 

2. Dodaj zblendowane nerkowce i chwilę wszystko razem smaż. Jeśli masa zacznie zbyt mocno gęstnieć dodawaj powoli wodę z makaronu,

3. Wsyp ugotowany makaron i dokładnie wymieszaj,

4. Rozetrzyj w dłoniach suszony tymianek i dodaj do makaronu,

5. Wrzuć usmażone kurki wraz z sosem pozostałym po ich smażeniu, wszystko zamieszaj i duś jeszcze 3, 4 minuty,

6. Zetrzyj parmezan i zamieszaj,

7. Gotowe danie przełóż na talerz, udekoruj pozostałymi kurkami i natką pietruszki.

 

Enjoy:) 

 

Makaron orzo z kurkami w sosie z nerkowców

Bananowe smoothie bowl z mango i kurkumą

Bananowe smoothie bowl z mango i kurkumą

 Koktajl czy smoothie? Ja zdecydowanie wybieram smoothie! Jak na zdjęciu poniżej, Poradnik gazety prawnej poleca: bananowe smoothie bowl z mango i kurkumą:D. 

 Miseczka pełna świeżych owoców z ulubionymi orzechami i nasionami to doskonały pomysł na udany, pełen energii dzień! Wystarczy zmiksować ulubione owoce, posypać wybranymi dodatkami i pyszne, pełnowartościowe śniadanie gotowe!:)

 

Bananowe smoothie bowl z mango i kurkumą, miseczka mocy, smoothie z mango, miseczka z mango

  Do mojego smoothie użyłam mango, noszące miano najsmaczniejszego owocu na świecie oraz banany. Mango jest tak słodkie, podobnie jak banany zresztą, oraz tak soczyste, że smoothie z nich przygotowane nie wymaga dodatku wody czy innej cieczy, ani tym bardziej cukru! Dla mnie osobiście jest nawet zbyt słodkie, dlatego dodatek soku z cytryny i odrobiny lekko cierpkiej kurkumy świetnie tę słodycz przełamuje, a przy okazji maksymalizuje walory zdrowotne tego śniadania, nadając mu jednocześnie piękny, słoneczny kolor:).

 Na temat kurkumy, jej właściwości zdrowotnych i przeróżnych zastosowań (nie tylko w kuchni)  napisałam obszerny artykuł, który na moim blogu cieszy się ogromną popularnością;). Nadmienię tylko, że kurkuma ze względu na swoje silne właściwości przeciwzapalne, stanowi olbrzymie narzędzie nie tylko w walce z chorobami, ale przede wszystkim w utrzymaniu dobrego zdrowia i jest naturalną alternatywą dla wszelkiego rodzaju chemicznych leków NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych) czyli ogólnie dostępnych leków przeciwbólowych. Nie rujnuje wątroby, tylko ją wspomaga, lecząc przy tym szereg, różnych dolegliwości! Jeśli jesteś tym tematem zainteresowany, zajrzyj tutaj:).


Zapraszam!

 

Bananowe smoothie bowl z mango i kurkumą, miseczka mocy, smoothie z mango, miseczka z mango



PRZEPIS



Składniki (na 2 deserowe miseczki):

1. 1 dojrzałe mango,

2. 2 dojrzałe banany,

3. Garść ulubionych orzechów (u mnie blanszowane migdały),

4. Garść ulubionych nasion lub pestek ( u mnie prażone pestki dyni),

5. 1/4 łyżeczki kurkumy,

6. 1 łyżeczka soku z cytryny, 

7. Mięta do smaku i dekoracji.


Wykonanie:

1. Mango i banany obierz,

2. Z mango usuń pestkę, a miąższ przełóż do blendera wraz z bananami,

3. Owoce zblenduj wraz z sokiem z cytryny i kurkumą,

4. Posyp orzechami/nasionami lub czym tylko chcesz,

5. Udekoruj miętą.

 Po zmiksowaniu, smoothie ma idealną konsystencję jogurtu i wyśmienity smak!:)

 

Enjoy!:)

Smørrebrød z tłuczonym bobem, tuńczykiem, czerwoną cebulą i oliwkami

Smørrebrød z tłuczonym bobem, tuńczykiem, czerwoną cebulą i oliwkami

 Smørrebrød czyli w dosłownym tłumaczeniu z języka duńskiego: chleb posmarowany masłem to tradycyjne duńskie kanapki i niewątpliwie najpopularniejsza potrawa królestwa klocków LEGO i baśni Andersena, zaraz obok słynnych klopsików frikadeller. Te pyszne, kolorowe kanapki stały się daniem narodowym Danii, podawanym na śniadanie, obiad, w święta, na weselach i niemalże podczas każdej uroczystości. 

  Zatęskniłam za ich smakiem, dlatego postanowiłam przygotować jedną z takich kanapek we własnej wersji, czego efektem jest całkiem udana smørrebrød z tłuczonym bobem, tuńczykiem, czerwoną cebulą i oliwkami:).

 

Smørrebrød z tłuczonym bobem, tuńczykiem, czerwoną cebulą i oliwkami

  Niejeden Polak, chyba największy na świecie zjadacz i wielbiciel chleba, pewnie zada sobie pytanie: I cóż takiego wyjątkowego może być w duńskich kanapkach? Co je wyróżnia spośród tryliona zjadanych codziennie na całym świecie kanapek? Otóż, na ich fenomen miało wpływ wiele różnorodnych czynników. Począwszy od tych kulturowych, związanych z tradycją, a także nadmorskim położeniem państwa duńskiego poprzez przesłanki ekologiczne, propagowanie świadomego, zrównoważonego jedzenia, którego Dania od wielu lat jest ambasadorem, głosząc m.in. jedno z wielu haseł: "go local, go zero waste, go greener!" Inne czynniki to, rzecz jasna, te najbardziej prozaiczne czyli konsumpcyjne, reklamowe, ba! nawet konkurencyjne. Wiele duńskich restauracji, aby przyciągnąć klientów, w tym turystów, prześciga się w tworzeniu coraz to bardziej wymyślnych i jak najbardziej oryginalnych smørrebrød, co dość mocno nakręca nie tylko reklamę, a co za tym idzie i popyt, ale przede wszystkim apetyt na te osławione kanapki.  

  Smørrebrød powstały w Danii w latach 80-tych XIX wieku. Jak to zwykle bywa, najprostsze i najlepsze jedzenie rodzi się z biedy. Tak też było w tym  przypadku. Rolnicy, a później również robotnicy początkowo zabierali ze sobą do pracy zwykłe kromki chleba, posmarowane masłem. Z czasem, aby mieć więcej siły do pracy oraz uniknąć marnowania jedzenia, zaczęli na nich układać resztki pozostałe z kolacji. Były to głównie ryby i owoce morza, a także mięso, sery oraz warzywa. Tak przygotowywane kanapki szybko zyskały popularność w Kopenhadze, gdzie zaczęto je serwować również w restauracjach. Pierwszą z nich była restauracja Nimb, znajdująca się na terenie słynnego parku rozrywki Tivoli w Kopenhadze. 

 Obecnie w Danii istnieje wiele restauracji, które specjalizują się w kanapkach, a same smørrebrød przyjęły bardziej wyrafinowane i dekoracyjne formy, stając się ważnym elementem duńskiej kultury, a także... sztuki kulinarnej! To prawdziwe dzieła sztuki, wypełnione po brzegi pysznymi, starannie ułożonymi i odpowiednio dobranymi lokalnymi dodatkami. Są nie tylko smaczne, ale i piękne!:). 

 

smørrebrød w Torvenhallerne w Kopenhadze
Smørrebrød z klopsikami rybnymi, krewetką, sosem majonezowym i kaparami 
w Torvehallerne, w Kopenhadze
  

    Smørrebrød podaje się zwykle na ciemnym, żytnim chlebie zwanym w Danii rugbrød, grubo posmarowanym masłem lub innym tłuszczem. Następnie dekoruje się je przeróżnymi dodatkami, takimi jak: krewetki, kawior, śledzie, jajka, frikadeller czy przeróżne mięsa, pieczenie oraz sałatki. Chyba najbardziej popularne to: smørrebrød med æg og rejer czyli kanapka z krewetkami i jajkiem oraz sol over Gudhjem – z wędzonym śledziem, żółtkiem jajka, czerwoną cebulą, rzodkiewką i koperkiem. Ze względu na mnogość dodatków, kanapki te mają charakter otwarty i jada się je wyłącznie nożem i widelcem. 


Smørrebrød w Torvenhallerne w Kopenhadze
 Smørrebrød z sałatką z kurczaka, marynowanymi pieczarkami i finezyjnie ułożonym plastrem wędzonego bekonu
 w Torvehallerne, w Kopenhadze
 

  W Kopenhadze, która słynie z bardzo różnorodnego, ulicznego jedzenia, jedne z najlepszych smørrebrød można zjeść na największym miejskim targu - Torvehallerne. To olbrzymia, zadaszona hala z wieloma stoiskami, barami i restauracjami oraz zewnętrznymi straganami pełnymi kwiatów, warzyw, owoców i... licznych stolików z ławeczkami, przy których można zjeść kupione tam jedzenie. Nie muszę chyba nadmieniać, że nic mnie tak nie ekscytuje jak przebywanie na różnego rodzaju miejskich targowiskach;). Różnorodność jedzenia, kolorów, smaków i zapachów to raj dla moich zmysłów i duszy:). A wszystko w jednym miejscu!:)


Torvehallerne, Kopenhaga
Torvehallerne, Kopenhaga

Smørrebrød w Torvenhallerne, Kopenhaga
Smørrebrød w Torvehallerne, w Kopenhadze     

 Bar z najlepszymi smørrebrød w Torvehallerne poznasz po długiej kolejce:). Kanapki są tam przygotowywane na bieżąco, w otwartej kuchni, gdzie cały proces ich powstawania można podejrzeć z bliska;).

                    

Smørrebrød w Torvenhallerne, w Kopenhadze
Różne rodzaje smørrebrød w Torvehallerne, w Kopenhadze

Różne rodzaje smørrebrød w Torvehallerne, w Kopenhadze  

  Na zdjęciach powyżej (od prawej w lewo i do góry):

- smørrebrød z klopsikami rybnymi, krewetką, sosem majonezowym i kaparami,  

smørrebrød z filetem rybnym, sałatką ziemniaczaną, kaparami, cytryną i koperkiem

smørrebrød z sałatką z kurczaka, marynowanymi pieczarkami i plastrem wędzonego bekonu, 

- smørrebrød z pastą z krewetek, majonezem, suszonymi pomidorami, czerwoną cebulą i szczypiorkiem.  

 Wszystkie rodzaje kanapek były świeżutkie, przepyszne i bardzo sycące:). Dla mnie sztos!

 

Czas wreszcie na przepis! Zapraszam na moją autorską smørrebrød!

 

Smørrebrød z tłuczonym bobem, tuńczykiem, czerwoną cebulą i oliwkami


 PRZEPIS


Składniki (na 3,4 kanapki):

1. Dobrej jakości ciemne pieczywo żytnie,

2. 2 garście ugotowanego bobu,

3. Nierozdrobniony tuńczyk w oliwie (najlepiej ze słoiczka, nie polecam z puszki! - zobacz dlaczego),

4. 1 nieduża czerwona cebula,

5. Kilka czarnych, drylowanych oliwek,

6. 1 łyżeczka majonezu (u mnie domowej roboty z nerkowców - zobacz przepis tutaj), 

7. 1 łyżeczka oleju rzepakowego,

8. 1 łyżeczka soku z cytryny,

9. Sól i świeżo mielony pieprz do smaku,

10. Koperek do dekoracji.


Wykonanie:

1. Ugotowany bób obierz ze skórki, rozgnieć widelcem, dodaj sok z cytryny, olej,  sól i świeżo mielony pieprz,

2. Rozgnieciony bób rozsmaruj dość grubo na kromkach chleba,

3. Na środku kanapki ułóż tuńczyka,

4. Cebulę pokrój w cieniutkie plasterki,

5. Oliwki odsącz z zalewy i pokrój w plasterki,

6. Po jednej stronie tuńczyka ułóż cebulę, a po drugiej - oliwki,

7. Na samym środku kanapki dodaj małą łyżeczkę majonezu,

 8. Gotową kanapkę oprósz świeżo zmielonym pieprzem i ułóż na niej koperek.


Velbekomme!:)

 

P.S. W moim innym przepisie na pyszną pastę z bobu znajdziesz wiele informacji i ciekawostek na temat właściwości zdrowotnych tego pysznego, sezonowego warzywa;).

 

 

 



 
 

Pomidory z burratą i pistacjami

Pomidory z burratą i pistacjami

  Pomidory ze śmietaną i cebulą to klasyk, którego nikomu nie trzeba przedstawiać;). O tej porze roku pomidory, zwłaszcza malinowe, najlepiej z własnego ogródka lub ze straganu czy warzywniaka są tak pachnące, aromatyczne, soczyste i pyszne, że można (a nawet trzeba!) zajadać się nimi bez przerwy i bez pamięci:). Najlepiej smakują jako samodzielne danie z dodatkiem dobrej jakości oliwy z oliwek i świeżymi ziołami. W takiej wersji, sałatka ze świeżych pomidorów idealnie nadaje się na śniadanie, lekki obiad w upalny dzień czy delikatną kolację. 

 

Pomidory z burratą i pistacjami

To kultowe połączenie pomidorów ze śmietaną, dziś trochę w innej, iście włoskiej wersji: z serem burrata, świeżymi ziołami i pistacjami:). Przed Państwem niezwykle kolorowa, smakowita, orzeźwiająca i cudnie chrupiąca caprese con pistacchi!:).

 Sałatka ta łączy w sobie dwie skrajności: lekkość i orzeźwienie pachnących słońcem pomidorów i ziół z ociężałością i kremowością burraty, co sprawia, że to danie jest idealnie zrównoważone, a jego smak - obłędny! Jeśli jeszcze nie próbowałeś takiego połączenia, gorąco polecam!

 

Pomidory z burratą i pistacjami

Ser burrata pochodzi z Włoch, z regionu Apulii, konkretnie z prowincji Bari gdzie do dziś wyrabia się go ręcznie z mleka krowiego lub bawolego, a nierzadko z jednego i drugiego rodzaju mleka, formując sakiewki, wypełnione delikatnym, aksamitnym nadzieniem stracciatella - mieszanką ricotty i kawałków mozarelli w śmietance. Tak powstają kule burraty z mięciutkim, rozpływającym się farszem, które wyglądem do złudzenia przypominają znaną mozzarellę, lecz mocno się od niej różnią. Smak burraty jest bardzo delikatny, lekko słodkawy z mocno maślanym środkiem. Nazywam ją sakiewką smaku i szczęścia;). 

Burrata to długoletnia tradycja i wielka duma Apulijczyków. Podaje się ją tam głównie właśnie z pomidorami, bazylią i oliwą z oliwek oraz z grillowanymi warzywami i chrupiącym pieczywem. Jada się ją również z wędlinami, a także z owocami: figami i truskawkami. Burratę dodaje się też często do pizzy i makaronów. Mocno polecam wypróbowanie dań z burratą w roli głównej, bo są naprawdę warte grzechu i... po prostu znakomite!

 

Pomidory z burratą i pistacjami

Zapraszam po przepis!:).

Zanim jednak to zrobię, poniżej kilka widoczków, które, mam nadzieję, zaostrzą Twój apetyt nie tylko na jedzenie, ale też na słońce i relaks czyli typowe, letnie... dolce far niente!
 

Drogie zmysły - ucztujcie!:). 

 



PRZEPIS


Składniki (na jedną porcję):

1. 2 średnie pomidory malinowe,

2. 1 burrata,

3. 1 łyżka dobrej jakości oliwy z oliwek,

4. Garść ulubionych świeżych ziół (u mnie dymka),

5. Garść dobrej jakości prażonych pistacji (u mnie bez soli),

6. Sól i pieprz do smaku.


Wykonanie:

1. Burratę wyjmij z lodówki, a następnie z zalewy na ok. 20 minut przed zrobieniem sałatki (jej smak jest wtedy znacznie lepszy, a środek bardziej mięciutki). Kulkę dokładnie  osusz papierowym ręcznikiem, 

2. Pomidory dokładnie umyj i pokrój bardzo ostrym nożem na połówki, ćwiartki lub ósemki czyli tak jak lubisz najbardziej;),

3. Pokrojone pomidory ułóż w miseczce lub głębszym talerzu,

4. Posól i oprósz świeżo zmielonym pieprzem,

5. Polej oliwą,

6. Na pomidorach ułóż burratę i delikatnie ją przekrój na pół, aby "uwolnić" nadzienie;),

7. Ulubione zioła drobno posiekaj lub porwij (bazylia) i posyp nimi sałatkę,

8. Pistacje posiekaj niezbyt drobno, posyp sałatkę i podawaj:).

 

Buon Appetito!:)

 









 

Copyright © zorientowana.pl , Blogger