Chłodnik z buraka. Najlepszy jaki jadłam!
Chłodnik z buraka to jedno z tych dań, które nie tylko chłodzi i orzeźwia w upalne dni, ale także przyjemnie syci, nie powodując uczucia ciężkości. Bogactwo zawartych w nim witamin i minerałów oraz przyjaznych bakterii doskonale uzupełnia elektrolity, nawadnia ciało, odżywia krew i mikrobiom. To idealne danie na letnie upały, bo gdy za oknem żar, ten piękny, różowy eliksir działa niczym naturalny kompres chłodzący, dodając ciału potężną dawkę energii i witalności!
To jednak nie koniec jego zalet. W moim chłodniku dodatek niewielkiej ilości czosnku, chrzanu oraz kiszonych ogórków nadaje mu głęboki, niepowtarzalny smak, który w połączeniu z jego cudnym kolorem stanowi nie lada ucztę dla podniebienia i oczu;).
Zapraszam po przepis!
PRZEPIS:
Składniki (na dwie porcje):
1. 2, 3 średnie, ugotowane buraki,
2. 400 gram dobrej jakości jogurtu greckiego (możesz użyć też kefiru lub maślanki),
3. 2 średnie ogórki kiszone,
4. 5, 6 rzodkiewek,
5. 1 łyżeczka świeżo startego chrzanu (lub gotowego ze słoika),
6. 2, 3 ząbki czosnku,
7. Pęczek koperku,
8. Garść świeżo posiekanej dymki wraz z jej białą częścią,
9. Odrobina soku z cytryny,
10. Sól i świeżo mielony pieprz,
11. Odrobina oliwy z oliwek,
12. 2 ugotowane na twardo jajka,
Wykonanie:
1. Buraki dokładnie wyszoruj pod bieżącą wodą i ugotuj do miękkości (najlepiej dzień wcześniej) lub użyj tych ugotowanych ze sklepu,
2. Wystudzone buraki obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach,
3. Ogórki kiszone zetrzyj na tarce tak jak buraki,
4. Rzodkiewkę dokładnie umyj i pokrój na cienkie plasterki lub również zetrzyj na tarce,
5. Wszystkie warzywa wraz z chrzanem przełóż do garnka, dodaj jogurt lub inny nabiał i wszystko dokładnie wymieszaj,
6. Posiekaj drobno koper, dymkę i dodaj do reszty składników,
7. Skrop wszystko odrobiną soku z cytryny, dodaj sól i pieprz,
8. Ponownie wymieszaj i przełóż do lodówki na co najmniej godzinę, aby smaki dobrze się połączyły,
9. 20 minut przed jedzeniem wyjmij zupę z lodówki,
10. W tym czasie ugotuj jajka na twardo i (opcjonalnie bób),
11. Przed podaniem chłodnik dokładnie wymieszaj i przełóż na talerz,
12. Udekoruj jajkiem, odrobiną koperku lub szczypiorku (u mnie także ugotowany bób),
13. Skrop niewielką ilością dobrej jakości oliwy z oliwek.
Gotowe!:).
Ciesz się smakiem i.. kolorem:).
P.S.1: Mimo, że to chłodnik, nie polecam jedzenia go zaraz po wyjęciu z lodówki. Chłodnik ma być.. chłodny, a nie lodowato zimny. Spożywanie zimnych napojów oraz dań prosto z lodówki zaburza trawienie, osłabia, a w dłuższej perspektywie także uszkadza układ pokarmowy, w tym głównie żołądek i wątrobę. Poza tym zimne jedzenie czy picie ma skutek dokładnie odwrotny: ciało doznając termicznego szoku, natychmiast podnosi temperaturę w celu jej wyrównania, co jak widzisz zupełnie mija się z celem. Efekt ochłodzenia czy orzeźwienia trwa tylko chwilę. Poza tym jedzenie czy picie zimnego (podobnie zresztą jak gorącego) zniekształca prawdziwy smak i głębię aromatów.
P.S.2: O super właściwościach buraków pisałam przy okazji przepisów na moje ulubione sałatki tutaj:
1. Carpaccio z buraków - https://www.zorientowana.pl/2020/11/carpaccio-z-burakow.html,
2.Sałatka z białej fasoli i buraka - https://www.zorientowana.pl/2022/03/saatka-z-biaej-fasoli-i-buraka-pycha.html.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz