Letnie fit ciasto bez pieczenia - na spodzie z daktyli, z orzeźwiającym kremem z mango. Obłędne!
Nieczęsto nachodzi mnie ochota na słodkie. Ale kiedy na dobre zagości w mojej głowie, nie ma już odwrotu! Przygotowuję wtedy swoje ulubione słodkości na bazie naturalnych, roślinnych składników, bez grama cukru i mąki lub tworzę coś zupełnie nowego;). Tak właśnie było i tym razem;). W leniwe, gorące popołudnie zamarzyła mi się słodycz - niebiańsko lekka i orzeźwiająca;). Nie myśląc zbyt długo, dokonałam ekspresowego przeglądu lodówki oraz szafek kuchennych i z produktów, które były w moim posiadaniu, wyczarowałam wyjątkowo smaczne, mega aksamitne ciasto, a właściwie deser;). Słodki, daktylowy spód doskonale współgra z delikatnym, lekko cytrusowo-egzotycznym kremem, a dodatek prażonych pistacji i liofilizowanych malin doskonale te smaki podkreśla i harmonizuje całość, nadając ciastu charakter, chrupnięcie i.. niewątpliwy urok!:).
Już teraz zapraszam po przepis, który, mam nadzieję przypadnie Ci do gustu tak mocno jak mnie, zaspokoi Twoje pragnienie na słodkie i pozwoli Ci rozsmakować się w naturalnych, zdrowych słodyczach:).
Łap przepis!
PRZEPIS:
Składniki (na standardową, okrągłą blaszkę):
Spód:
1. 400 gram suszonych daktyli,
2. 3 łyżki drobnych płatków owsianych (najlepiej górskich),
3. 2 łyżki dobrej jakości masła orzechowego (można pominąć).
Jeśli nie masz masła orzechowego lub nie chcesz go dodawać, użyj szczypty soli;).
Krem:
4. Kartonik (500 ml) mleka kokosowego (u mnie RealThai) lub 500 ml 36% śmietanki,
5. 1 cały serek mascarpone,
6. 1 duże, dojrzałe mango,
7. Sok z 1/2 cytryny,
8. 2 łyżeczki żelatyny.
Dekoracja:
Świeże owoce i/lub orzechy. U mnie maliny liofilizowane (akurat świeżych nie miałam) oraz podprażone pistacje.
Wykonanie:
Spód:
1. Daktyle zalej wrzątkiem i odstaw na ok. 20 minut,
2. Po tym czasie odlej wodę, a daktyle odciśnij rękoma,
3. Do odciśniętych daktyli dodaj płatki owsiane i masło orzechowe (opcjonalnie),
4. Albo wszystko razem zmiksuj na gładką masę blenderem albo przełóż wszystkie składniki na papier do pieczenia i zwyczajnie ugnieć jak ciasto do połączenia składników i powstania dość zwartej masy. Ja wolę drugi sposób;),
5. Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia lub delikatnie posmaruj masłem spód i wewnętrzne boki blaszki, a następnie je oprósz bułką tartą,
6. Wyrobioną masę daktylową przełóż na spód blaszki i równomiernie rozprowadź ją rękoma, delikatnie ugniatając, tak aby powstała ok. 1,5-2 cm warstwa. Masa jest dość plastyczna, więc robi się to naprawdę szybko;). Dobrze też jest zwilżyć dłonie lub użyć rękawiczek.
7. Tak przygotowaną blaszkę ze spodem przełóż (na czas robienia kremu) do lodówki.
Krem:
1. W pierwszej kolejności przygotuj żelatynę: 2 łyżeczki rozpuść w zimnej wodzie, pomieszaj i odstaw,
2. Mango dokładnie umyj, obierz i podziel na mniejsze kawałki,
3. Kawałki obranego mango przełóż do blendera i zmiksuj na gładko,
4. Mocno schłodzone mleko kokosowe lub śmietankę zmiksuj na dość sztywną masę, dodając partiami serek mascarpone (po łyżce),
5. Kiedy śmietanka będzie już lekko ubita, dodawaj powoli zmiksowane mango, cały czas delikatnie miksując,
6. Rozpuszczoną żelatynę lekko podgrzej w kąpieli wodnej (nie dopuść do wrzenia!) i mieszaj cały czas, do momentu uzyskania klarownego płynu, bez gródek,
7. Dodaj trochę kremu do żelatyny, aby ją zahartować, dokładnie wymieszaj i dodaj do kremu,
8. Wszystko razem ponownie, krótko zmiksuj,
9. Masę wyłóż na zastygnięty spód z daktyli i przełóż do lodówki na co najmniej dwie godziny.
Ciasto udekoruj ulubionymi owocami i/lub orzechami dopiero po jego zastygnięciu, a najlepiej przed samym podaniem;).
Enjoy!:)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz