Pyszne, włoskie arancini:)
Arancini czyli w klasycznej i najbardziej popularnej wersji, mięsne nadzienie al ragù zamknięte w mięciutkich, aksamitnych kulach ryżowych, smażonych w głębokim tłuszczu to niewątpliwy, kulinarny symbol Sycylii:).Ten złocisty, chrupiący, włoski przysmak swoim kształtem i kolorem przypomina pomarańczę, dlatego jego nazwa pochodzi właśnie od słowa arancia - pomarańcza;). Arancini to jedno z najbardziej popularnych i satysfakcjonujących dań włoskiej kuchni ulicznej, które zachwyca kontrastem struktur i głębią smaku:). Połączenie chrupiącej panierki z delikatnym, kremowym ryżem, lekko słodkawym sosem mięsnym i gorącym, ciągnącym się serem tworzy idealnie harmonijne i bardzo smaczne danie:).
Choć są pyszne, bardzo sycące, tanie i łatwe do zjedzenia gdziekolwiek, to przygotowanie ich klasycznej wersji w domu, z prawdziwym sosem ragù stanowi niemałe wyzwanie. Po pierwsze dlatego, że sycylijski sos ragù, choć trochę inny w smaku niż ten boloński gotuje się tak samo długo, czyli przez wiele godzin. Jak powstaje prawdziwe bolońskie ragù i czym różni się od jedzonego u nas sosu bolońskiego, pisałam w moim artykule poświęconym kuchni Bolonii tutaj. Po drugie, ugotowany do tego dania ryż musi być dobrze i w odpowiedni sposób wystudzony, co także zabiera trochę czasu.
Ponieważ już od dawna nosiłam się z zamiarem zrobienia tych pysznych kulek w domu, nie poświęcając na to wielu godzin, teraz dodatkowo zmotywowana po powrocie z Włoch, gdzie arancini zawsze smakują najlepiej, postanowiłam zrobić je.. po swojemu;). Aby nie tracić zbyt wiele czasu, ryż przygotowałam dzień wcześniej, a z mięsnym nadzieniem uwinęłam się zdecydowanie szybciej niż w kilka godzin:).
Choć smak moich arancini trochę się różni od tych jedzonych we włoskich uliczkach (wiadomo!), to jednak efekt moich starań nie poszedł na marne, bo moim zdaniem wyszły naprawdę pyszne;). Kluczowe jest odpowiednie ugotowanie i wystudzenie ryżu oraz intensywne przyprawienie nadzienia - bardziej niż zwykle!, które w połączeniu z zazwyczaj mdłym ryżem, ma dać w efekcie pełne aromatu i smaku, mega chrupiące i cudownie pachnące przyprawami arancini:)
Łap mój szybki, pyszny przepis;)!
PRZEPIS:
Na 10 (naprawdę sporych) kulek;)
Składniki:
1. 300-400 gram dobrej jakości mięsa mielonego (lub do zmielenia w domu) wieprzowego lub wołowego,
2. 400 gramów ryżu Arborio (tego do risotto), 3. Mozarella w małych kulkach, 4. Tarty parmezan, 5. 1 łyżka masła klarowanego,
6. 1 łyżka dobrej jakości oliwy,
7. 1 średnia cebula,
8. 1 średnia marchew,
9. 2,3 łyżki koncentratu lub passaty pomidorowej,
10. 2 łyżki ugotowanego, zielonego groszku,
11. 2,3 ząbki czosnku,
12. 1 łyżeczka kurkumy,
13. 1 łyżeczka wędzonej papryki,
14. 1 łyżeczka suszonego oregano,
15. 1 łyżeczka suszonych pomidorów z bazylią (przyprawa), 16. Sól i pieprz do smaku,
17. 4-5 jajek do panierki,
18. Bułka tarta lub panko.
Wykonanie:
RYŻ:
1.Odmierz 400 gram suchego ryżu Arborio (choć zawsze zalecam płukanie ryżu przed gotowaniem, w tym przypadku tego nie rób, aby nie wypłukać skrobi, która będzie naturalnym spoiwem do ulepienia idealnych kul ryżowych;)),
2. W garnku zagotuj dwa razy tyle wody, ile masz ryżu;)
3. Kiedy woda zacznie się gotować porządnie ją osól i wrzuć odmierzony ryż,
4. Wyrównaj ryż łyżką tak, aby cała jego powierzchnia było równomiernie zanurzona w wodzie,
5. Przykryj pokrywką i gotuj na małym ogniu przez 10 minut. Nie mieszaj i nie podnoś pokrywki w trakcie gotowania!
6. Po 10 minutach wyłącz palnik i odstaw nadal przykryty garnek na kolejne 10 minut do całkowitego wchłonięcia wody przez ryż,
7. Gotowy, jeszcze gorący ryż wyłóż na płaskie naczynie i równomiernie go rozłóż, ale nie uklepuj i nie wygładzaj jego powierzchni, aby dobrze wystygł zarówno na spodzie jak i na wierzchu,
8. Kiedy ryż trochę ostygnie (powinien być ciepły, ale nie gorący), dodaj pozostałą część masła i sporą garść tartego parmezanu, dokładnie wymieszaj i zostaw do całkowitego wystygnięcia,
9. Przykryj naczynie z ryżem i przełóż do lodówki, najlepiej na całą noc.
NADZIENIE MIĘSNE:
1. Na patelni rozgrzej pół łyżki masła i dodaj pół łyżki oliwy,
2. Cebulę pokrój w małą kostkę,
3. Marchewkę zetrzyj na tarce o grubych oczkach lub użyj obieraczki julienne,
4. Cebulę wraz z marchewką podsmażaj do momentu lekkiego zrumienienia cebuli,
5. Dodaj mięso, wszystkie przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek,
6. Smaż kilka minut, często mieszając,
7. Dodaj koncentrat lub passatę oraz zielony groszek,
8. Dopraw solą i pieprzem wedle uznania, wymieszaj,
9. Smaż wszystko razem jeszcze kilka minut do połączenia smaków,
10. Gotowy sos odstaw do ostygnięcia.
FORMOWANIE I SMAŻENIE:
1. Na otwartej dłoni rozłóż na płasko ryż i zrób w nim lekkie wgłębienie,
2. Dodaj kawałek mozzarelli i 1 łyżeczkę nadzienia,
3. Zamknij kulkę łącząc brzegi ryżu,
4. Delikatnie ugniataj w dłoniach (zachowując kształt kuli), by ryż szczelnie otulił nadzienie i nie było żadnych szczelin,
5. Tak przygotowane kulki zanurzaj w roztrzepanym, lekko doprawionym solą i wędzoną papryką jajku,
6. Jeśli chcesz, możesz następnie obtoczyć je w mące. Ja ten krok pomijam, ponieważ nie używam mąki,
7. Obtocz dokładnie w bułce tartej lub panko,
8. Wrzucaj kule na dobrze rozgrzany olej partiami i smaż do uzyskania złocistego koloru, około 4-6 minut,
9. Usmażone, pachnące arancini przełóż na papierowy ręcznik w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu i.. zajadaj ze smakiem!:).
Buon appetito!
P.S. Smakują doskonale zarówno na ciepło jak i na zimno;). Można zjadać je solo, w towarzystwie lekkich sałat, grillowanych warzyw lub sosów np. czosnkowego;).




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz